Wbrew wcześniejszym informacjom, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie podjął jeszcze decyzji w sprawie objęcia nowej emisji akcji Stalexportu.
Akcje katowickiego holdingu zanotowały wczoraj kolejne historyczne minimum ? 8,8 zł.? Rada nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie zajmowała się dotąd sprawą objęcia akcji Stalexportu ? mówi Jolanta Czudak-Kiersz, rzecznik prasowy NFOŚiGW. Według niej, wszelkie informacje o porozumieniu Stalexportu z funduszem, które pojawiały się w ostatnich dniach w mediach, są czystą spekulacją. ? Nie wiem, kiedy rada nadzorcza zajmie się tą kwestią ? dodaje J. Czudak--Kiersz.
Najbliższe posiedzenie rady nadzorczej NFOŚiGW odbędzie się w marcu. Według rzeczniczki funduszu, wcale nie jest jednak przesądzone, czy RN podejmie w sprawie Stalexportu jakieś decyzje. Ewentualne objęcie nowych akcji po 21,77 zł musi jeszcze zaakceptować minister ochrony środowiska, któremu podlega fundusz. ? NFOŚiGW nie zadecydował, czy kupi papiery ? przyznaje Zbigniew Obarzanowski, rzecznik prasowy Stalexportu.
19 lutego, na kilka dni przed wznowieniem obrad walnego zgromadzenia, spółka poinformowała o emisji 3,64 mln akcji dla NFOŚiGW. Rynek jednoznacznie zinterpretował to jako zgodę NFOŚiGW na objęcie akcji. Według Z. Obarzanowskiego, nic takiego nie miało tymczasem miejsca. ? NWZA Stalexportu rzeczywiście zatwierdziło podwyższenie kapitału i emisję 3,64 mln nowych akcji przeznaczonych dla NFOŚiGW, nic więcej ? mówi Z. Obarzanowski. Jego zdaniem, informacje o tym, jakoby Stalexport porozumiał się z NFOŚiGW, były tylko interpretacją mediów. ? O niczym takim nie informowaliśmy ? twierdzi rzecznik.
NWZA Stalexportu, które miało podjąć decyzję o emisji akcji dla NFOŚiGW, zostało zwołane na koniec stycznia. Tuż po rozpoczęciu obrad ogłoszono jednak przerwę, którą uzasadniono brakiem dokładnej wyceny wierzytelności spółek Stalexportu wobec NFOŚiGW.