Michał Fidelus, analityk Domu Inwestycyjnego Investors zaktualizował trzy rekomendacje dla polskich banków. Ekspert zaleca „kupuj" mBank (wcześniej „neutralnie"). Cenę docelową analityk ustalił na poziomie 507 zł z 498 zł we wcześniejszej rekomendacji. Aktualizacji uległa też wycena Banku Handlowego. Ekspert podniósł zalecenie z „neutralnie" do „akumuluj", podwyższając jednocześnie cenę docelową ze 115 zł do 116 zł. Trzecim i ostatnim bankiem, którego wycena została zmieniona jest Alior Bank. Ekspert szacuje, że akcje tej spółki mogą zdrożeć do 85 zł (wcześniej 80 zł), a zalecenie „redukuj" zastąpił podejściem neutralnym.
Biorąc pod uwagę wycenę z dnia wydania rekomendacji, Fidelus szacuje, że akcje mBanku zdrożeją o 16,5 proc., akcje Banku Handlowego o 7,5 proc., a Alior Banku o 8,1 proc. Jak zaznacza, ryzyko dużego zaangażowania w kredyty frankowe jest już w wycenie mBanku. Mniejsze ryzyko dotyczy zaś Banku Handlowego. Co więcej to właśnie ta grupa wypłaci swoim akcjonariuszom najhojniejszą dywidendę w całym sektorze bankowym.