Ipopema Securities do tej pory kojarzyła się głównie z inwestorami instytucjonalnymi. W ostatnim czasie zaczęliście jednak rozwijać też biznes detaliczny. Czy już można mówić o Ipopemie jako o brokerze posiadającym kompleksową usługę dla różnych grup inwestorów?
Na pewno można powiedzieć, że Ipopema zyskała dodatkową linię biznesową rozumianą jako obsługa klientów indywidualnych. Nasz model działania jest nieco inny niż tradycyjny, który można zaobserwować na rynku. My sami, co do zasady, nie pozyskujemy klientów. Robimy to przy pomocy agentów firm inwestycyjnych, a naszym pierwszym partnerem biznesowym w tej formule jest Expander. Agenci są podmiotami, które mają sieć sprzedaży czy też bazę klientów. My zaś dajemy produkty i rozwiązania adekwatne dla takiej sieci sprzedaży. To jest sytuacja typu „win-win". My mamy kompetencje, jesteśmy quasi-fabryką produktowo-usługową, pośrednik ma z kolei bazę lub zdolność do budowania bazy klientów.