Niemiecki indeks giełdowy DAX co prawda tylko umiarkowanie zyskiwał podczas wtorkowej sesji, ale ustanowił rekord, a od początku roku wzrósł już ponad 17 proc. Akcje Rheinmetall zyskiwały po południu 3 proc., papiery BMW rosły o ponad 2 proc., a akcje koncernu ThyssenKrupp skoczyły aż o 11 proc. Inwestorzy z niecierpliwością czekali na wynik głosowania w Bundestagu w sprawie zmian w ustawie zasadniczej luzujących hamulec zadłużenia publicznego. Zmianom tym patronował Friedrich Merz, przewodniczący centroprawicowej partii CDU, który ma wkrótce zostać kanclerzem Niemiec.