O ile w 2019 r. zaangażowanie banków z Europy i Ameryki na rynku rosyjskim wynosiło 119 mld USD, to w 2022 r. zmniejszyło się do 75 mld USD, a w tym roku spadło do 60 mld USD – wyliczyli analitycy Raiffeisen Bank International. Ekspozycja ta wróciła więc do poziomu podobnego jak ponad 30 lat temu. Pod koniec lat 80., czyli w ostatnich latach zimnej wojny wynosiła ona 40 mld USD.
Trudne wyjście
Raiffeisen jest obecnie według danych KSE Institute zachodnim bankiem posiadającym największe aktywa w Rosji. Znaczącą obecność na rynku rosyjskim posiadają również UniCredit oraz węgierski OTP. Raiffeisen wydał pod koniec sierpnia komunikat mówiący, że rozważa „wszystkie opcje strategiczne” dotyczące przyszłości swojego rosyjskiego oddziału, w tym „uporządkowane wyjście”. UniCredit deklarował natomiast w czerwcu, że wciąż rozważa wyjście z Rosji i powrót na ten rynek po wojnie. OTP zapewniał natomiast, że ogranicza działalność w Rosji, w tym zmniejsza tam akcję kredytową.
Nawet jednak, jeśli te banki w końcu zdecydują się wyjść z rynku rosyjskiego, to nie będzie to łatwe. Przeszkodą będą bariery regulacyjne wprowadzone przez rząd rosyjski oraz możliwość poniesienia dużych strat przy pozbywaniu się rosyjskich aktywów. – Nie pozwolimy, by zagraniczne banki łatwo opuszczały Rosję. Nasze decyzje będą zależały od ich decyzji o odblokowaniu rosyjskich aktywów – groził we wrześniu Aleksiej Mojsiejew, rosyjski wiceminister finansów.
Obecność zachodnich banków traci też jednak znaczenie dla gospodarki rosyjskiej. Według wyliczeń Raiffeisena, oddziały czterech największych pożyczkodawców z Zachodu miały na koniec trzeciego kwartału łącznie 1 proc. udziału w tamtejszym rynku bankowym.
Chińska ekspansja
W miejsce zwolnione przez pożyczkodawców z Europy i z USA wchodzą banki chińskie. Czterech największych pożyczkodawców z Państwa Środka od końca 2021 r. zwiększyło czterokrotnie swoje aktywa na rynku rosyjskim.
„Chińskie banki będą prawdopodobnie pełniły co najmniej podobną rolę jak zachodni pożyczkodawcy w Rosji przed konfliktem na Ukrainie, czyli rolę kotwicy stabilności oraz instytucji wspierających handel zagraniczny” – piszą analitycy Raiffeisena. Zauważają oni, że we wrześniu jedna trzecia rosyjskiego handlu zagranicznego była rozliczana w juanach. W październiku natomiast pary walutowe z udziałem juana odpowiadały mniej więcej za połowę handlu walutami na giełdzie moskiewskiej.
Zachodnie banki straciły też dużą część rynku rosyjskiego na rzecz lokalnych pożyczkodawców. Zyski rosyjskich banków za pierwsze dziewięć miesięcy 2023 r. przewyższyły poprzednią rekordową wartość z analogicznego okresu 2021 r. Rekordowy zysk w rublach może w tym roku wypracować Sbierbank.