Reklama

Obawy przed deflacją biją w rynek akcji

Ten rok będzie czwartym spadkowym rokiem dla indeksu Hang Seng, co przyczynia się do fali zamykania domów maklerskich w Hongkongu.

Publikacja: 11.12.2023 21:00

Obawy przed deflacją biją w rynek akcji

Foto: Bloomberg

Poniedziałkowa sesja na chińskich giełdach była dosyć nerwowa. Przez większą jej część indeksy traciły po ponad 1 proc. Później jednak najprawdopodobniej państwowe chińskie banki zaczęły skupować akcje różnych spółek, by powstrzymać spadki. Shanghai Composite ostatecznie zakończył poniedziałkową sesję 0,7 proc. na plusie, ale Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu, spadł o 0,8 proc. i znalazł się najniżej od listopada 2022 r. Impulsem do tej przeceny były dane wskazujące, że deflacja w Chinach pogłębiła się.

Ceny konsumpcyjne spadły w listopadzie w Państwie Środka o 0,5 proc. rok do roku po październikowym spadku o 0,2 proc. To był ich największy spadek od listopada 2020 r. Średnio prognozowano, że zmniejszą się one tylko o 0,1 proc. Ceny producenckie spadły natomiast o 3 proc., po tym jak w październiku zmniejszyły się o 2,6 proc. To był ich 14. spadkowy miesiąc z rzędu.

– Presja deflacyjna wzrosła, a popyt krajowy pozostaje słaby. To wskazuje, że potrzeba polityki fiskalnej zapewniającej większe wsparcie dla popytu wewnętrznego, by uniknąć spirali spadku cen – ocenia Zhang Zhiwei, główny ekonomista firmy Pinpoint Asset Management.

Dane o deflacji podsycają obawy inwestorów dotyczące kondycji gospodarki chińskiej. To przekłada się na słabą koniunkturę na giełdach Chin kontynentalnych i Hongkongu. Shanghai Composite stracił od początku roku ponad 3 proc. Hang Seng spadł natomiast od początku aż o ponad 18 proc. Wszystko wskazuje więc, że kończący się 2023 r. będzie dla giełdy w Hongkongu już czwartym spadkowym rokiem z rzędu. Obroty na tym parkiecie są o 14 proc. niższe od średniej za ostatnie pięć lat, a ofert publicznych było w tym roku najmniej od 2001 r. To sprawia, że gorzej radzą sobie miejscowe domy maklerskie. Od początku 2023 r. zamknięto tam ich około 30, podczas gdy w 2022 r. przestało działać 49.

Reklama
Reklama

Z sondażu przeprowadzonego przez branżową organizację Hong Kong Securities Association wynika, że 72 proc. domów maklerskich w Hongkongu ponosi w tym roku straty, a jedna czwarta chce ograniczać działalność w przyszłym roku.

– Fala zwolnień i upadków domów maklerskich jest najgorsza, odkąd pamiętam. Kluczowa jest poprawa płynności na rynku. Obecnie wszyscy mają kłopoty. Nie widzę żadnego światełka w tunelu – twierdzi Edmond Hui, prezes działającego w Hongkongu domu maklerskiego Bright Smart Securities.

Gospodarka światowa
Huśtawka nastrojów na rynkach. Od ostrej paniki po nadzieję i odbicie
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Gospodarka światowa
Ostra wyprzedaż na giełdach. Krach w Korei
Gospodarka światowa
Globalna recesja z powodu blokady Cieśniny Ormuz? Ekonomiści studzą obawy
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Gospodarka światowa
Saxo Bank ma nowego właściciela
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama