Reklama

Banki centralne mogą jeszcze zaszkodzić popytowi na surowce

Wygląda na to, że Arabia Saudyjska chce wyższych cen ropy, by mieć więcej miliardów dolarów na transformację swojej gospodarki – mówi Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynków surowcowych w Saxo Banku.
Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynków surowcowych w Saxo Banku

Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynków surowcowych w Saxo Banku

Foto: Robert Gardzinski

Ceny ropy, zarówno gatunku Brent jak i WTI, niedawno przebiły poziom 90 USD za baryłkę. Jeśli ich cena przekroczy 100 USD, to jak mocno może dalej pójść w górę?

Obecna sytuacja na rynku nie jest skutkiem tego, że nagle na świecie zabrakło ropy. To skutek tego, że producenci postanowili ograniczyć wydobycie, i sprawili, że rynek stał się bardzo „ciasny”. Ich działania szczególnie mocno wpłynęły na ceny paliwa dieslowskiego, które niedawno stało się najdroższe w tym roku. To odzwierciedla nieco zaskakującą sekwencję zdarzeń. Przypominam, że w czerwcu kraje OPEC+ zdecydowały się na skoordynowane cięcia w produkcji ropy i według Arabii Saudyjskiej miało to prowadzić do ustabilizowania się rynku. Teraz jednak mamy do czynienia z rynkiem, który jest coraz bardziej nieustabilizowany, z powodu dużego deficytu surowca.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama