Daleko posuniętą odporność na obserwowaną na światowych rynkach akcji korektę zachowuje niemiecki DAX. Główny indeks giełdy we Frankfurcie utrzymuje się od początku roku na 11-proc. plusie, podczas gdy wyrażone w euro główne wskaźniki z Polski i USA zyskują odpowiednio niespełna 3 proc. oraz ponad 4 proc.
Złagodzenie kryzysu energetycznego w Europie – od szczytu z sierpnia ceny gazu spadły około siedmiokrotnie – wspiera wszystkie rynki akcji na Starym Kontynencie. Jednak niemieckie akcje korzystają na tym w stosunkowo największym stopniu. Jeszcze latem akcje znad Łaby wydawały się najbardziej podatne na kryzys, a to ze względu na szczególnie silne uzależnienie Niemiec od gazu z Rosji oraz duży udział sektora przemysłowego w rynku.