Wojenna zawierucha dotarła także na rynek motoryzacyjny. Do spadku cen akcji przyczyniły się rosnące ceny paliw oraz rzadkich metali, ograniczenia w handlu międzynarodowym, utrata rynków eksportowych, a także czyhające widmo powrotu koronawirusa.
Ostatnie tygodnie były jednymi z najgorszych w ciągu ostatnich lat dla firm motoryzacyjnych. Indeksy Nasdaq OMX Global Auto Index oraz Stoxx 600 Automobiles & Parts RP straciły odpowiednio 17 i 27 proc. w ciągu ostatnich 30 dni. Najbardziej ucierpiały europejskie firmy – chociażby cena akcji Renault spadła aż o 33 proc.