Reklama

Jak rozkodować sygnały chińskiego banku

Ludowy Bank Chin (PBOC) zafundował rynkowi nową zagadkę.

Publikacja: 25.08.2016 13:41

Jak rozkodować sygnały chińskiego banku

Foto: Bloomberg

Bank centralny Chin zaskoczył rynek 14-dniowymi umowami revers-repo . To nowość, gdyż od lutego nie oferował dłuższych operacji otwartego rynku niż siedmiodniowe.

Przedstawiciele PBOC sygnalizują gotowość do ograniczenia lewaru na rynku obligacji zmniejszając atrakcyjność zakupu dziesięcioletniego długu za pożyczone pieniądze, wskazują esperci Oversea-Chinese Banking Corp i Haitong Securities.

Z kolei według Natixis decyzji banku centralnego nie należy interpretować jako nic innego niż chęć kształtowania krótkoterminowej rentowności. .

Ta rozbieżność poglądów w kwestii interpretacji polityki PBOC pojawia się po niemal sześciu miesiącach, kiedy chiński bank centralny starał się sterować płynnością systemu finansowego raczej poprzez operacje otwartego rynku, a nie cięcie głównej stopy procentowej, czy obniżkę rezerw obowiązkowych  w bankach.

PBOC wprawdzie stara się by rynek lepiej rozumiał w jaki sposób zarządza on płynnością, to trudno dociec, dlaczego zdecydował się skorzystać z narzędzia dwutygodniowego, wskazują  eksperci Capital Economics.

Reklama
Reklama

- Wciąż mają problemy z komunikacją – wyrokuje Julian Evans-Pritchard, rezydujący w Singapurze ekspert Capital Economics do spraw Chin. Wskazuje na brak świadomości w PBOC tego jak działania banku centralnego są  postrzegane przez  rynek. Jego zdaniem dużo lepiej byłoby zarządzać oczekiwaniami, gdyby bank centralny wyraźnie zakomunikował, co chce osiągnąć i jaka jest jego polityka.

14-dniowe umowy reverse-repo zaniepokoiły inwestorów z rynku obligacji i swapów na stopy procentowe. Rentowność 10-letniego chińskiego długu rządowego wzrosła o cztery punkty bazowe, najbardziej od lutego, a swapy zanotowały największą dzienną zwyżkę od ponad roku. Stało się tak na skutek obaw , iż transakcje 14-dniowe zmniejszają szanse na większe łagodzenie polityki pieniężnej.

Dzisiaj PBOC nadal zasilał system gotówką poprzez repos siedmiodniowe i  oraz kontrakty 14-dniowe, wskazują źródła nieoficjalne. Firma Market News International poinformowała, iż PBOC próbuje zasilić rynek dłuższym pieniądzem dodając, że bank centralny rozważa możliwość wydłużenia terminu  zapadalności do ponad 14 dni, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Brak oficjalnego komunikatu PBOC w tej kwestii kontrastuje z jego ostatnimi próbami poprawy komunikacji z rynkiem. – Inwestorzy czekają na dalsze sygnały ze strony banku centralnego – wskazuje Shen Bifan, analityk  First Capital Securities Według niego PBOC chce ostrzec inwestorów przed nadmiernym posiłkowaniem się kredytem, ale z drugiej strony stara się zachować umiarkowanie w swoich poczynaniach by nie prowokować paniki na rynku.

Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama