Do końca grudnia Chiny kupiły towary odpowiadające jedynie za 58,1 proc. z wymaganych 172 mld USD, jakie zobowiązały się kupić w ramach umowy „pierwszej fazy" – wynika z obliczeń Bloomberga na podstawie danych z chińskich agencji celnych. Państwo Środka kupiło 60,4 proc. docelowych produktów i 64,4 proc. towarów rolnych, jednak jeśli chodzi o energię, importowało zaledwie 39 proc. docelowej ilości.
Nic dziwnego, że roczny cel nie został osiągnięty, skoro miesięczne dane pokazywały, że Chiny przez cały rok były daleko w tyle pod względem zobowiązań zakupowych. Z najnowszych danych wynika, że Chiny przyspieszyły w grudniu import (zwłaszcza skroplonego gazu ziemnego i pojazdów), ale to nie wystarczyło, aby osiągnąć założone wielkości.