Inflacja bazowa znowu w górę. Lepkie ceny usług "problemem także w 2025 r."

Inflacja bazowa w Polsce w listopadzie wyniosła 4,3 proc. rok do roku – podał w poniedziałek NBP. Ta miara inflacji przekracza 4 proc. od września i według prognoz banku centralnego nie opadnie niżej jeszcze przynajmniej przez rok.

Publikacja: 16.12.2024 15:05

Inflacja bazowa w Polsce w listopadzie wyniosła 4,3 proc. rok do roku

Inflacja bazowa w Polsce w listopadzie wyniosła 4,3 proc. rok do roku

Foto: Bloomberg

Inflacja bazowa to inflacja z pominięciem cen żywności (i napojów bezalkoholowych) oraz energii (oraz paliw, centralnego ogrzewania, gazu, ciepłej wody i opału). Przyjmuje się, że dzięki usunięciu tych cen (ponad 45 proc. całego koszyka inflacyjnego) – kształtowanych m.in. przez sytuację globalną, w tym szoki podażowe – lepiej widać wpływ krajowej presji popytowej, czyli tego, na co polityka pieniężna rzeczywiście oddziałuje. Choć i tu ekonomiści stawiają gwiazdkę, bo inflacja bazowa zawiera także część cen administrowanych, np. za zimną wodę, kanalizację czy wywóz śmieci.

Inflacja bazowa w Polsce cały czas ponad 4 proc.

W każdym razie inflacja bazowa w listopadzie wyniosła w Polsce 4,3 proc. rok do roku. To mniej niż główny (pełny) wskaźnik inflacji – 4,7 proc. - niemniej i tak dużo. Po tym, jak w połowie roku zakończyła swój ponadroczny trend spadkowy i w okresie od maja do sierpnia była już poniżej 4 proc. (nawet 3,6 proc.), teraz znów od trzech miesięcy jest powyżej tego poziomu (4,3 proc. we wrześniu, 4,1 proc. w październiku). Co więcej, listopadowa projekcja inflacyjna NBP wskazuje, że na poziomie „4 plus” inflacja bazowa w Polsce utrzyma się prawdopodobnie jeszcze przez cały 2025 r.

Czytaj więcej

Inflacja w listopadzie jednak wyższa. GUS zrewidował dane

Inflacja bazowa w Polsce pozostaje wysoka m.in. ze względu na dużą dynamikę cen usług – w listopadzie były one o 7,2 proc. wyższe niż przed rokiem. To najwyższy odczyt w tym roku. Przykładowo, usługi kosmetyczne i fryzjerskie podrożały przez rok o około 8 proc., w gastronomii i zakwaterowaniu ceny urosły o 7 proc., w edukacji o ponad 9 proc., a wycieczki zagraniczne podrożały aż o 20 proc. W sektorze usługowym koszty pracy (m.in. około 20-procentowa podwyżka płacy minimalnej w 2024 r.) czy szoki podażowe z ostatnich lat jeszcze „przefiltrowują się” przez ceny. W listopadzie silnie na dynamikę cen usług wpłynęły też ceny w telekomunikacji.

„Inflacja w sektorze usług pozostaje podwyższona, a jej momentum nie wykazuje na razie żadnych sygnałów wygaszania presji inflacyjnej. Podwyższona inflacja usług będzie problemem także w 2025 r. – ze względu na przekładające się ‘lepko’ wysokie koszty pracy (szczególnie w usługach) oraz domykającą się lukę popytową przy rozpędzającej się polskiej gospodarce w 2025 r.” – oceniają ekonomiści Pekao.

Inflacja bazowa ważna dla RPP

Podwyższona inflacja bazowa pozostaje źródłem trosk dla Rady Polityki Pieniężnej, acz nie dla wszystkich jej członków w równym stopniu. Przykładowo, dla prezesa NBP i przewodniczącego RPP Adama Glapińskiego to jeden z argumentów wspierających ocenę, że nie ma na razie podstaw do obniżek stóp procentowych. „Inflacja bazowa obecnie przekracza 4 proc. Według prognoz, w warunkach przyspieszającego wzrostu gospodarczego oraz wciąż podwyższonej dynamiki płac, przez cały przyszły rok utrzyma się ona na takim poziomie. Jednocześnie, zgodnie z listopadową projekcją NBP, inflacja bazowa nawet w 2026 r. będzie średniorocznie przekraczać 3,5 proc.” – napisał Glapiński w artykule opublikowanym kilka dni temu w „Dzienniku Gazecie Prawnej”

Nieco inaczej sprawę widzi choćby Ludwik Kotecki, który w rozmowie z „Parkietem” zwracał uwagę, że tzw. inflacja superbazowa (czyli bazowa po dodatkowym oczyszczeniu jeszcze z cen regulowanych, czyli np. cen kanalizacji czy zimnej wody) od początku 2025 r. będzie już w trendzie spadkowym. Dane NBP wskazują, że po szczycie na poziomie 3,7 proc. średnio w czwartym kwartale br., w pierwszym kwartale 2025 r. wyniesie 3,6 proc., a w dwóch kolejnych 3,4 proc.

„Inflacja superbazowa, zgodnie z listopadową projekcją, zacznie spadać już w pierwszym kwartale 2025 r. i będzie stopniowo trwale obniżać się przez kolejnych osiem kwartałów. To oznacza, że zbliżamy się do momentu nastania warunków dla luzowania polityki pieniężnej” – mówił Kotecki. W jego opinii warunki dla pierwszej obniżki stóp powinno pojawić się jeszcze w pierwszej połowie 2025 r.

Gospodarka krajowa
PIE: Polska gospodarka odczuje amerykańskie cła, ale niezbyt boleśnie
Materiał Promocyjny
Jak wygląda nowoczesny leasing
Gospodarka krajowa
Stopy procentowe bez zmian. Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła
Gospodarka krajowa
„Zabolałoby trochę, ale nie mocno”. Jak cła mogą uderzyć w Polskę?
Gospodarka krajowa
„Przemysł powoli budzi się z zimowego snu”. Są nowe dane o PMI dla Polski
Gospodarka krajowa
Wskaźnik PMI dla Polski wzrósł do 50,7 pkt w marcu; konsensus: 50,9 pkt
Gospodarka krajowa
Rada Polityki Pieniężnej zbiera się ws. stóp procentowych. Przełom coraz bliżej?