Polska gospodarka od pięciu kwartałów rośnie w rocznym tempie ponad 3 proc., a ostatnio zdaje się ono jeszcze przyspieszać. Można już mówić o boomie?
My już od jesieni ub.r. spodziewamy się w całym 2015 r. wzrostu PKB przekraczającego 3,5 proc., w tym w IV kwartale o ponad 4 proc. Ale słowo „boom" byłoby w tym kontekście nieco na wyrost. Gospodarka bardzo dobrze wygląda od strony podażowej. Firmy dużo inwestują, zwiększają moce wytwórcze, rozbudowywana jest infrastruktura. Ale nie można tego porównać z sytuacją sprzed kryzysu, gdy napędem gospodarki był kwitnący popyt konsumpcyjny. Dziś wydatki konsumpcyjne rosną zdecydowanie wolniej.