Po piątkowych danych, wedle których we wrześniu wzrost cen konsumpcyjnych przyspieszył do 2,2 proc. rocznie, z 1,8 proc. w sierpniu, w poniedziałek pojawił się kolejny sygnał narastania presji inflacyjnej w Polsce. Ceny gotowych wyrobów przemysłu przetwórczego wzrosły najbardziej od kwietnia 2011 r.
O ile? Tego nie wiadomo. Na wyraźne przyspieszenie wzrostu cen sprzedaży produkcji przemysłowej wskazuje jedna ze składowych indeksu PMI, mierzącego koniunkturę w tym sektorze na podstawie ankiety wśród menedżerów logistyki około 200 przedsiębiorstw. Tymczasem PMI i jego składowe wyrażone są w punktach i pozwalają tylko na ocenę, jakie zachowanie (np. podwyżki czy obniżki cen) przeważa wśród firm.
Jak podała firma IHS Markit, we wrześniu PMI wzrósł do 53,7 pkt z 52,5 pkt miesiąc wcześniej. Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści spodziewali się przeciętnie zwyżki tego wskaźnika do 53 pkt. Wyniku powyżej 53,5 pkt oczekiwały zaledwie dwa zespoły ekonomistów spośród 23 uczestniczących w ankiecie.
Każdy odczyt PMI powyżej 50 pkt oznacza, że więcej firm dostrzega poprawę koniunktury w porównaniu z poprzednim miesiącem niż jej pogorszenie. Dystans od tej granicy stanowi więc miarę tempa rozwoju przemysłu przetwórczego. We wrześniu było ono najszybsze od kwietnia. W całym III kwartale PMI wynosił średnio 52,8 pkt, nieco mniej niż w I i II kwartale (odpowiednio 54,2 i 53,3 pkt).