Reklama

Inflacja w Polsce szybko wychodzi z uśpienia

Ograniczenia mocy produkcyjnych hamują rozwój polskiego przemysłu przetwórczego.

Publikacja: 03.10.2017 06:11

Inflacja w Polsce szybko wychodzi z uśpienia

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Po piątkowych danych, wedle których we wrześniu wzrost cen konsumpcyjnych przyspieszył do 2,2 proc. rocznie, z 1,8 proc. w sierpniu, w poniedziałek pojawił się kolejny sygnał narastania presji inflacyjnej w Polsce. Ceny gotowych wyrobów przemysłu przetwórczego wzrosły najbardziej od kwietnia 2011 r.

O ile? Tego nie wiadomo. Na wyraźne przyspieszenie wzrostu cen sprzedaży produkcji przemysłowej wskazuje jedna ze składowych indeksu PMI, mierzącego koniunkturę w tym sektorze na podstawie ankiety wśród menedżerów logistyki około 200 przedsiębiorstw. Tymczasem PMI i jego składowe wyrażone są w punktach i pozwalają tylko na ocenę, jakie zachowanie (np. podwyżki czy obniżki cen) przeważa wśród firm.

Jak podała firma IHS Markit, we wrześniu PMI wzrósł do 53,7 pkt z 52,5 pkt miesiąc wcześniej. Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści spodziewali się przeciętnie zwyżki tego wskaźnika do 53 pkt. Wyniku powyżej 53,5 pkt oczekiwały zaledwie dwa zespoły ekonomistów spośród 23 uczestniczących w ankiecie.

Foto: PARKIET

Każdy odczyt PMI powyżej 50 pkt oznacza, że więcej firm dostrzega poprawę koniunktury w porównaniu z poprzednim miesiącem niż jej pogorszenie. Dystans od tej granicy stanowi więc miarę tempa rozwoju przemysłu przetwórczego. We wrześniu było ono najszybsze od kwietnia. W całym III kwartale PMI wynosił średnio 52,8 pkt, nieco mniej niż w I i II kwartale (odpowiednio 54,2 i 53,3 pkt).

Reklama
Reklama

Ankietowani przez IHS Markit menedżerowie odpowiadają m.in. na pytania o to, jak zmieniły się w ich firmach w porównaniu z poprzednim miesiącem produkcja, wartość zamówień, zatrudnienie, zaległości produkcyjne itp. Wrześniowa zwyżka PMI to odzwierciedlenie m.in. najszybszego od lutego 2015 r. wzrostu wartości zamówień, co przyczyniło się do przyspieszenia wzrostu produkcji. Wartość zamówień eksportowych zwiększyła się najbardziej od stycznia.

Szczegóły PMI po raz kolejny pokazały jednak, że firmy przemysłowe zaczynają dochodzić do granic możliwości produkcyjnych. Po raz pierwszy od ponad czterech lat ankietowane przedsiębiorstwa nie zwiększyły zatrudnienia (ten subindeks wyniósł dokładnie 50 pkt). W efekcie po raz drugi z rzędu zwiększyły się ich zaległości w realizacji zamówień. To z kolei jedna z przyczyn podwyżek cen wyrobów gotowych: skoro firmy nie są w stanie wyprodukować tyle, żeby sprostać rosnącemu popytowi, mogą podwyższyć ceny. – Polskie przetwórstwo przemysłowe znajduje się obecnie w fazie boomu, ale producenci odczuwają bariery podaży i dokonują znaczących podwyżek cen wyrobów – skomentował Adam Antoniak, ekonomista z banku Pekao.

– Spadający wskaźnik zatrudnienia oraz rosnący wskaźnik kosztów sugerują, że presja płacowa będzie rosła, a wraz z nią presja inflacji – zauważyli ekonomiści PKO BP.

Narastające napięcia w sektorze przemysłowym z pewnością będą przedmiotem dyskusji Rady Polityki Pieniężnej podczas rozpoczynającego się we wtorek posiedzenia. Dotąd w RPP dominował pogląd, że dynamika płac nie przyspieszy mocno pomimo niskiej stopy bezrobocia, m.in. za sprawą imigracji z Ukrainy.

Gospodarka krajowa
Polskie rezerwy złota mają sięgnąć 700 ton
Gospodarka krajowa
Ustawa budżetowa na 2026 rok z podpisem prezydenta Karola Nawrockiego
Gospodarka krajowa
Stabilna, najniższa od lat inflacja bazowa w Polsce
Gospodarka krajowa
Deficyt budżetowy 2025 niższy od planu. Minister finansów mówi o „sporym zapasie”
Gospodarka krajowa
2025 r. zakończyliśmy po drugiej stronie środka celu inflacyjnego NBP
Gospodarka krajowa
Gołębi prezes NBP. Glapiński: jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama