Obrót w koszyku blue chipów zbliżył się do 1,74 miliarda złotych, gdy na całym rynku wyniósł niemal 2,11 miliarda złotych. Najmocniej graną spółką była KGHM, która skończyła sesję bez zmiany ceny, ale zebrała 303 miliony złotych obrotu. Po przeszło 200 milionów złotych ugrały spółki Allegro, Orlen i PKO BP, z których pierwsza była najsłabszym walorem w WIG20 i spadła o 2,89 procent, gdy PKN zdrożał o 1,43 procent przy stabilizacji ceny PKO. W centrum uwagi było wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa na forum w Davos, które przyniosło złagodzenie retoryki na temat planów USA wobec Grenlandii. Efektem była poprawa atmosfery wokół amerykańskich aktywów i związane z tym wzrosty cen akcji w USA, jak również spadek rentowności amerykańskiego długu. Całość zsumowała się w spadek awersji do ryzyka, co pozwoliło Europie odrabiać wcześniejsze straty i szukać stabilizacji na najważniejszych rynkach. GPW wykorzystała układ sił do zagrania kolejnej sesji w konsolidacji i rozdania niemal bliźniaczo podobnego do sesji wtorkowej, która w pierwszej fazie sesji przyniosła mocną przecenę, a w drugiej odrobienie całości wcześniejszych strat poniesionych przez WIG20. Efektem technicznym jest wyrysowanie przez wykres WIG20 drugiej świecy z dolnym cieniem, która wskazuje, iż podaż poniosła kolejną porażkę w grze o pchnięcie indeksu na dolne ograniczenie konsolidacji. Tylko technicznie patrząc sesję należy uznać za część konsolidacji, którego górnym ograniczeniem jest strefa oporów w rejonie 3314-3300 pkt., a dolnym wsparcia w rejonie 3210-3200 pkt. Oceniając układ techniczny na wykresie WIG20 stale nie warto tracić z pola uwagi zależności rynku od nastrojów na świecie i dawki szumu technicznego. Pozytywną stroną konsolidacji jest fakt, iż zawieszenie WIG20 w granicach oswojonej półki pozwala czekać na przesilenie, które zbuduje przestrzeń do nowych ocen technicznych.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.