Utrzymująca się awersja do ryzyka wywołana geopolityką sprawiła, że negatywne nastroje w dalszym ciągu przeważały na europejskich rynkach akcji, choć środowe zniżki indeksów nie były przesadnie duże. Inwestorzy z niepokojem śledzili poczynania Donalda Trumpa w sprawie Grenlandii, choć ostatnie sygnały płynące z amerykańskiej administracji m.in. o nierozerwalności NATO i dążeniu do rozwiązania sporu w sposób korzystny dla obu stron były już w nieco łagodniejszym tonie. Po największej  od października wtorkowej wyprzedaży  za oceanem środkowa sesja przyniosła odbicie indeksów, co poprawiło nieco nastroje na finiszu notowań na europejskich giełdach. WIG20 zmniejszył stratę i zakończył notowania 0,17 proc. pod kreską.

Czytaj więcej

Wittchen: duży rozpęd i... dobija się od muru

Akcje Allegro mocno w dół

Na krajowym parkiecie inwestorzy chętnie pozbywali się akcji największych spółek, ale w końcówce sesji podaż nieco odpuściła. Uwaga sprzedających skierowana była przede wszystkim na akcje Allegro, co skutkowało najgłębszymi spadkami w indeksie, sięgającymi nawet ponad 4 proc. Przecena nie oszczędziła również akcji CD Projektu i Orange. Na celowniku znalazły się także papiery banków, które po wtorkowej przerwie wróciły do kontynuacji korekty. Na drugim biegunie były mocno drożejące akcje Orlenu i PGE. Jednocześnie wyraźnie w tyle został KGHM, mimo kontynuacji wzrostów cen miedzi na światowych giełdach metali.

Na szerokim rynku nieco więcej do powiedzenia mieli sprzedający. Pozytywnie wyróżniały się akcje spółek biotechnologicznych, na czele z drożejącym w dwucyfrowym tempie Pure Biologics.