Tydzień na Wall Street na dużym plusie

Adam Anioł, BM BNP Paribas Bank Polska

Piątek na głównych rynkach akcji przyniósł wyraźną przewagę strony popytowej, co mocno poprawiło obraz całego tygodnia w szczególności w Europie. Z kolei w przypadku Wall Street ostatnia sesja była wisienką na torcie, gdyż w skali tygodnia tamtejsze indeksy zyskały ponad 6-7%. Poza uatrakcyjnieniem wycen po ostatnich spadkach, wsparciem dla kupujących były słabsze dane dotyczące nastrojów wśród amerykańskich konsumentów – odczyt indeksu opracowywanego przez Uniwersytet Michigan okazał się najniższy od kilkunastu lat. Powyższe wraz z niższymi cenami m.in. paliw wpływa na oczekiwania niższego tempa podwyżek stóp przez Fed. Obecnie rynek rozgrzewają rozważania co do poziomu podwyżki na lipcowym posiedzeniu (50 vs 75 pb).

WIG20 z wynikiem 1,69% uplasował się w środku piątkowej stawki, natomiast w skali całego tygodnia zmiana wyniosła symboliczne 0,3%, przy relatywnie niskich obrotach w ostatnich dniach. Lepiej zachowywały się średnie spółki z wynikiem ponad 2,0%. Wartym odnotowania jest zakończenie trzech spadkowych sesji na rentownościach krajowych obligacji. Piątkowe odbicie pozostaje jednak symboliczne (0,1%), a w ostatnim weekendzie poziom rentowności obniżył się o ponad 100 pkt. w trzy sesje.

W tym tygodniu w centrum uwagi rynku znajdą się finalne wskaźniki PMI dla przemysłu. Wstępne szacunki wskazały na znaczne pogorszenie się aktywności gospodarczej w największych gospodarkach strefy euro. W efekcie łączny wskaźnik spadł z 54.6 pkt do 52 pkt. Przedsiębiorcy na liście problemów wymieniają inflację, wojnę na terenie Ukrainy i sytuację pandemiczną w Chinach. Do tego coraz trudniej jest firmom przerzucać koszty na konsumentów, co m.in. wynika ze słabnącego popytu. W Polsce spodziewamy się, że PMI pogłębi swój spadek po rozczarowujących danych z maja.

W kontekście rosnących cen oraz przyszłych decyzji banków centralnych uwagę rynków mogą przyciągnąć również wstępne szacunki inflacji. W środę opublikowany zostanie wstępny szacunek HICP w Niemczech. Dzień później opublikowane zostaną dane z Francji, a w piątek Eurostat poda łączny szacunek dla całej strefy euro. W maju inflacja HICP w strefie euro przekroczyła 8.0% i w czerwcu prawdopodobnie ponownie pobiła rekord. Tego samego dnia GUS opublikuje wstępny szacunek inflacji CPI w Polsce. Spodziewamy się, że dynamika cen w czerwcu wzrosła o około 15.0% r/r.

Poza tym w tym tygodniu zaplanowane są wystąpienia publiczne Prezesów Fed oraz EBC. W tym kontekście warto wspomnieć o zaplanowanym na pierwszą część tygodnia forum organizowanym przez EBC, którego zwieńczeniem będzie panel dyskusyjny z udziałem przedstawiciel największych banków centralnych. Dodatkowo rynki zapewne będą skupiały się na ocenie opublikowanych jak dotąd danych i ich wpływie na ścieżkę podwyżek stóp procentowych w kolejnych miesiącach.

Mocny finisz miesiąca?

Kamil Cisowski, DI Xelion

Spośród trzech poprzednich miesięcy tylko w kwietniu nie widzieliśmy dziwnej prawidłowości, że druga połowa miesiąca okazywała się wyraźnie lepsza niż pierwsza, coraz więcej wskazuje, że także w czerwcu możemy zobaczyć na finiszu poważną redukcję strat. Główne rynki europejskie otworzyły się w piątek na plusach, ale okazały się one niewielkie w porównaniu do finału sesji. Po zamknięciach w okolicach dziennych maksimów najważniejsze indeksy zyskiwały od 1,59% (DAX) do 3,23% (CAC40). Głównym czynnikiem, który ma wpływ na poprawę sentymentu jest bardzo wyraźna przecena surowców, które w końcówce tygodnia na poziomie koszykowym testowały majowe minima. W szczególności przełamanie retoryki „tylko w górę” w przypadku ropy naftowej studzi panikę inflacyjną i może w naszej opinii wywołać dalsze wzrosty.

Warszawa niestety korzysta na razie z dobrego sentymentu w ograniczonym stopniu. WIG20 wzrósł w piątek o 1,69%, mWIG40 o 1,49%, a sWIG80 nawet spadł o 0,40%. Obroty pozostają niezwykle niskie – ponownie nie przekroczyły nawet 700 mln zł. Kolejną sesję silnie taniało LPP (-5,89%), będąc zdecydowanie najsilniejszym hamulcowym głównego indeksu. Głównym motorem zwyżki było PKO (+3,66%), wspierane przez pozostałe banki, Dino (+3,58%) i KGHM (+2,62%).

S&P500 zamknęło tydzień wzrostem o 3,06%, a NASDAQ o 3,34%. Pomimo utrzymujących się powyżej 3% rentowności obligacji 10-letnich coraz bliżej zarysowania formacji podwójnego dna wydają się spółki ultrawzrostowe – ARK Innovation pomimo przejściowych problemów wzrósł o 4,09%, co pozwoliło mu uzyskać bilans tygodnia na poziomie 18,12%. Sentyment poprawia się nawet na kryptowalutach, w szczególności tych z segmentu DeFi, Ethereum zamknęło weekend powyżej 1200 USD. Działania m.in. FTX, które w ubiegły wtorek ogłosiło linię kredytową dla BlockFi, wzbudziły nieco optymizmu wokół innego scenariusza dla branży niż przewracanie się kostek domina. W przypadku krytpowalut zachowujemy jednak sceptycyzm, oczekując z biegiem czasu dalszych problemów.

Rynki azjatyckie kontynuują w godzinach porannych ruch w górę, szczególnie ponownie wyróżnia się Hang Seng, który rośnie w momencie pisania komentarza o 2,6%, a notował już przeszło trzyprocentową zwyżkę. Notowania kontraktów futures sugerują rozpoczęcie sesji na plusach, otwartym pozostaje pytanie, czy do odbicia w większym stopniu włączy się GPW. Najważniejszymi danymi dnia będą amerykańskie zamówienia na dobra trwałe, natomiast ewentualne zmiany nastrojów mogą wynikać raczej z nowych informacji płynących ze szczytu G7. Szczególnie uważnie wciąż należy w naszej opinii obserwować rynek ropy, na razie stabilny. Zwracamy uwagę, że piątek przyniósł zahamowanie spadków rentowności polskiego długu, spodziewamy się, że wraz z lepszymi nastrojami na giełdach mogą one ponownie zacząć rosnąć w oczekiwaniu na nowe rekordy inflacji, która przekroczy zapewne w czerwcu 15% r/r.

Początek wakacji w nieco lepszych nastrojach

Anna Madziar

Miniony tydzień zakończył się sporymi wzrostami na światowych giełdach. Za oceanem S&P zyskało 3,1%, Nasdaq umocnił się o 3,3%, a DJI zyskał 2,7%. W ślad za amerykańskimi indeksami poszedł francuski CAC, który wzrósł 3,2%. Nieco mniej podniosły się DAX (+1,6%) i FTSE (+2,3%). Krajowe walory na GPW również świeciły na zielono. WIG20 zyskał 1,7%, WIG i mWIG40 zakończyły sesję 1,5% nad kreską. Jedynie małe spółki odbiegały od rynku, kończąc piątkowe notowania z wynikiem -0,4%. Na polskiej giełdzie zdecydowanie najlepiej radziły sobie spółki spożywcze (+7,4%), które zostawiły w tyle leki (+2,8%), czy gry (+2,7%). Z drugiej strony największe straty zanotowała odzież (-4,3%), budownictwo (-0,9%) i nieruchomości (-0,2%). Cały tydzień zakończył się dla WIG20/WIG/mWIG40 wzrostami odpowiednio o +0,3%/+0,7%/+2,2%. Na zagranicznych rynkach trwa dyskusja na temat recesji, jednak zaczynają pojawiać się pierwsze głosy, że obawy o jej wystąpienie mogą być przesadzone. Inwestorzy nadal martwią się wysoką inflacją i możliwością dalszego zacieśniania polityki monetarnej, jednak atrakcyjna wycena spółek zaczyna przemawiać na korzyść wzrostów. Dzisiejszy poranek zaczynamy wzrostami na giełdach azjatyckich. Nikkei finiszuje w okolicach +1,5%, a Shanghai Composite rośnie 1%. Kontrakty terminowe na DAX i amerykańskie indeksy wskazują na pozytywne nastroje na początku tygodnia. Po piątkowym wzroście cen ropy, dzisiaj znowu brent znajduje się w okolicach 109 USD/bbl, natomiast WTI oscyluje wokół punktu odniesienia na poziomie 107,6 USD/bbl. Bitcoin nieco odbił i utrzymuje się powyżej 21.000 USD. W kalendarzu makro jutro czeka nas wystąpienie Christine Lagarde, a w piątek poznamy indeks PMI dla przemysłu i wstępny odczyt CPI za czerwiec.