Reklama
Rozwiń
Reklama

Kiepski początek maja na warszawskim rynku

Brak luki na wykresie WIG20 na otwarciu czwartkowej sesji dawał nadzieje na ruch w górę i odrobienie części środowych strat.
Piotr Zając

Piotr Zając

Foto: Archiwum

Niestety, po godzinie handlu indeks tracił ponad 0,8 proc. i oscylował przy 1850 pkt. Oprócz ryzyk lokalnych, które od dłuższego czasu ciążą GPW (polityczne spory, przyszłość ustawy dotyczących kredytów we frankach, przegląd ratingu przez agencje Moody's), negatywny wpływ na nasz rynek mogły mieć również dane z Chin, opublikowane o godz. 3.45 nad ranem. Okazało się, że PMI dla usług wyniósł w kwietniu 51,8 pkt, podczas gdy prognoza mówiła o wzroście do 52,6 pkt. Spore znaczenie miały również spadki na rynku miedzi, które automatycznie skutkowały przeceną akcji KGHM (trzecia spadkowa sesja z rzędu).

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama