Tworzywa sztuczne. Marzenia o wzroście popytu i marż
Giełdowi producenci tworzyw sztucznych liczą, że w tym roku przyjdzie im działać w bardziej sprzyjających warunkach niż w 2023 r. Chodzi nie tylko o ewentualną zwyżkę cen produktów i popytu, ale też spadek kosztów. Hurraoptymizmu jednak nie ma.
Polimery Police to sztandarowy projekt inwestycyjny grupy Azoty, realizowany kosztem 1,8 mld USD, mający przyczynić się do istotnej dywersyfikacji działalności grupy. Fot. grupaazoty.com/mpr
Producenci tworzyw sztucznych ubiegłego roku nie mogą zaliczyć do udanych. Przede wszystkim spadło zapotrzebowanie na niemal wszystkie produkty wytwarzane przez tę branżę. – Spadek popytu wywierał dużą presję na obniżki cen produktów. Utrzymywał się import tworzyw oraz wyrobów z tworzyw z rynków o dużo większej konkurencyjności kosztów, głównie z Azji – zauważa Monika Darnobyt, rzeczniczka Azotów. Dodaje, że po stronie kosztów branża miała do czynienia w 2023 r. ze stabilnymi cenami gazu i energii. Ceny surowców uległy obniżeniu dopiero w końcówce roku.
Pozostało jeszcze 93% artykułu
Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!
Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.
Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".