Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadzi postępowanie sprawdzające, jak operatorzy telekomunikacyjni wprowadzają w umowach z abonentami klauzule pozwalające im podnosić ceny o wskaźnik inflacji.
O tym, że należący do największych Orange Polska i T-Mobile Polska zdecydowały się na wprowadzenie do umów z klientami (nowymi i przedłużającymi kontrakty) specjalnych klauzul pozwalających im podnieść ceny, gdy inflacja jest odpowiednio wysoka, napisaliśmy jako pierwsi w czwartek.
Czytaj więcej
Ceny usług największego telekomu w Polsce w 2023 roku będą mogły zostać podniesione części klientom w trakcie trwania kontraktu. Operator rozpoczął...
Do wprowadzenia klauzul inflacyjnych szykują się najwyraźniej inni operatorzy.
– W kontekście obecnego środowiska inflacyjnego, które wyraźnie zwiększyło koszty prowadzenia działalności w segmencie telekomunikacyjnym, widzimy zasadność takich zapisów – brzmi stanowisko Polkomtelu, właściciela marki Plus (Grupa Cyfrowy Polsat).
– Jeśli będziemy wprowadzać takie zmiany, to będziemy o nich informować – odpowiedział Krzysztof Sylwerski z biura prasowego P4.
Wcześniej prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jacek Oko mówił, że prawo nie pozwala na wprowadzanie tzw. indeksacji do umów. Teraz UKE nie kwestionuje takiej możliwości, ale będzie zwracać uwagę na to, w jaki sposób operatorzy to robią.
„Co do zasady, możliwe jest stosowanie klauzul waloryzacyjnych, jednak muszą one być jasne, dokładne i umożliwiać konsumentowi rozeznanie się w tym, jak będzie się zmieniać cena już w momencie zawierania umowy. Ponadto, wskaźnik waloryzacji musi być obiektywny” – podał urząd na Twitterze. „W trwających umowach nie można wprowadzić klauzul waloryzacyjnych, chyba że umowa przewiduje taką możliwość. Jeżeli nie przewiduje, to taka zmiana umowy (ceny) skutkuje możliwością jej rozwiązania bez zapłaty kar umownych” – dodano. Telekomy stosują się do tych zasad.
Orange Polska będzie mógł wprowadzić podwyżki, jeśli średnioroczna inflacja wyniesie minimum 3,5 proc., a T-Mobile – 3 proc. Zobowiązali się, że odwrócą podwyżki, jeśli inflacja spadnie.