Podczas trwającej Konferencji Izby Domów Maklerskich nagrodziliśmy spółki wchodzące w skład WIG30, które najlepiej komunikują się z rynkiem. Jak co roku zostały wyłonione w dwóch częściach badania: poprzez głosy czytelników i indywidualnych inwestorów, oddawane na naszej stronie internetowej oraz przez ankietę rozsyłaną do instytucji finansowych.

W ankiecie na parkiet.com wzięło udział prawie tysiąc osób, a liczba wystawionych ocen zbliżyła się do 11 tysięcy. Średnio spółki dostały 3,1 pkt, w skali od 1 do 6. To wynik zbliżony do rezultatów z lat poprzednich. W dotychczasowych siedmiu edycjach oceny wahały się od 3 do maksymalnie 3,3, a średnia wynosi 3,1.

W drugiej części badania udział wzięli reprezentanci 18 różnych instytucji finansowych. Spółki były oceniane przez zarządzających funduszami i analityków z domów maklerskich. Firmy dostały średnio 4,1. Tu również widać stabilność w zakresie ocen. W dotychczasowych siedmiu edycjach oceny od instytucji wahały się od 4 do maksymalnie 4,3, a średnio wyniosły 4,1.

parkiet.com

Czytaj więcej

Konferencja IDM. Trzęsienie ziemi na początek. Wiele kontrowersyjnych tez

Kęty, LPP i Asseco

W 2020 r. instytucje dały „piątkę" czterem spółkom, a w 2021 r. żadnej. Cieszy fakt, że w tegorocznej edycji badania znów pojawiły się oceny bardzo dobre. Dostały je Grupa Kęty (pierwsze miejsce w tegorocznym badaniu według ocen instytucji) oraz LPP (drugie). Niewiele zabrakło spółce Asseco Poland, która też znalazła się na podium z 4,83. Tuż za Asseco mamy PKO BP (czwarta pozycja), a za nim ex aequo Millennium Bank oraz PZU.

Warto odnotować, że wspomniane wyżej spółki co roku zajmują czołowe miejsca w rankingu IR. I tak na przykład w zeszłorocznej edycji skład podium był identyczny (przy czym pierwsze było LPP, a Kęty drugie).

Jak co roku dobrze w najnowszym zestawieniu wypadły również takie spółki, jak mBank (szósta pozycja), Kruk (siódma), CCC (ósma) i CD Projekt (dziewiąta). Tegoroczną pierwszą dziesiątkę zamykają Cyfrowy Polsat i Pekao (liczba spółek jest większa niż dziesięć, ponieważ kilka firm dostało tyle samo punktów).

Natomiast na drugim biegunie są spółki, które w ocenie inwestorów instytucjonalnych komunikują się z rynkiem słabo. W zeszłym roku najmniej punktów dostała Enea. Teraz utrzymała tę niechlubną pozycję. Jest jedyną firmą z WIG30, która średnio dostała ocenę niższą niż trzy (podobnie jak rok temu). W tegorocznej edycji słabo ocenione zostały też relacje inwestorskie takich spółek, jak AmRest, Pepco, Lotos, Ten Square Games oraz Grupa Azoty.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

parkiet.com

KGHM, PZU, Tauron

Z kolei liderem IR według inwestorów indywidualnych jest KGHM, który dostał średnią ocenę 4,3. Tuż za nim z 4,2 uplasowało się PZU, które o włos wyprzedziło grupę Tauron ocenioną na 4,1. Podobnie jak w przypadku części badania przeprowadzonego wśród instytucji, tu również widać dużą powtarzalność wyników. Rok temu liderami były KGHM i Tauron (każda z tych spółek w 2021 r. dostała po 4,1).

Kto jeszcze dobrze wypadł w tegorocznym zestawieniu? W pierwszej dziesiąte oprócz KGHM, PZU i Tauronu mamy Asseco Poland (czwarte miejsce), Kęty i PKN Orlen

(ex aequo piąta pozycja), Enea (szósta), PGNiG (siódmy), Pekao (ósmy), CCC, Dino Polska i LPP (ex aequo dziewiąta pozycja) oraz CD Projekt, Cyfrowy Polsat iKruk (ex aequo dziesiąta pozycja). Wszystkie pozostałe spółki dostały mniej niż trójkę. O ile w części badania przeprowadzonego wśród instytucji najniższą notą było 2,83 (wspomniana już Enea), o tyle według inwestorów indywidualnych gorszą ocenę dostało aż 15 spółek. Czyli połowa z całego WIG30. To jasno pokazuje, że największe firmy powinny mocniej pochylić się nad relacjami z drobnymi inwestorami.

Najniższe noty w tegorocznym badaniu od inwestorów indywidualnych dostały Mercator Medical (2,5) i AmRest (też 2,5) oraz JSW, Lotos i Ten Square Games (wszystkie po 2,6).

parkiet.com

Rzut oka na łączne wyniki

Na palcach jednej ręki można policzyć spółki, które wypadają dobrze w obu częściach badania. W przypadku niektórych spółek widać duże różnice, jak chociażby w Enei, która od zarządzających i analityków zbiera bardzo słabe noty, a od inwestorów indywidualnych stosunkowo dobre.

Sprawdziliśmy, jak wyglądałby ranking, gdyby dla poszczególnych spółek policzyć ocenę średnią z tej przyznanej przez instytucje i od drobnych graczy. W takim ujęciu wygrałoby PZU. Na podium znalazłyby się też Grupa Kęty oraz Asseco Poland. W pierwszej dziesiątce mamy też LPP, KGHM, PKN Orlen, Tauron, PGNiG, Pekao oraz CCC.

Natomiast firmy, których IR wypada najsłabiej, biorąc pod uwagę obie części badania, to: AmRest, Lotos, Pepco, Ten Square Games, Mercator Medical, Grupa Azoty i Alior Bank.

Wyzwań przybywa

Ostatnie dwa lata to dla biznesu i rynków finansowych trudny okres. Wybuch pandemii, wojny w Ukrainie, pogarszające się otoczenie makroekonomiczne i zawirowania związane z Polskim Ładem – to tylko niektóre z wyzwań. W tak trudnych czasach dobra komunikacja z rynkiem nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślają to zgodnie wszyscy uczestnicy tegorocznego badania.

– Okresy dużych szoków społecznych i ekonomicznych, takich jak pandemia czy wojna w sąsiednim kraju, zawsze niosą z sobą dodatkowe wyzwania. Prognozowanie w takich warunkach jest utrudnione zarówno dla spółek, jak i inwestorów – podkreśla Dariusz Choryło, dyrektor IR w PKO BP. Dodaje, że konieczne staje się analizowanie zupełnie nowych typów danych i zrozumienie, jak zmieniają się zależności pomiędzy poszczególnymi, dobrze czasami znanymi zmiennymi. Dynamika wydarzeń jest dziś bardzo duża i informacje szybko się dezaktualizują.

– W myśl mojego ulubionego powiedzenia, że inwestorzy oceniają przeszłość, ale kupują przyszłość – kluczowe dla nich są informacje na temat naszych planów biznesowych – podkreśla Magdalena Kopaczewska, dyrektor ds. IR w LPP. Dodaje, że gdy żyjemy w tak dynamicznych czasach, szczególnie trudne jest podawanie planów i strategii kilkuletnich, gdyż te mogą być obciążone dużym ryzykiem niepewności czy zmienności. Ostatnie dwa lata mocno to potwierdzają.

Pandemia i wojna na poszczególne branże i spółki ma różny wpływ. Wojna spowodowała m.in. dynamiczne zmiany na rynkach paliw i energii.

– W rezultacie inwestorzy bardzo często pytają nas o wpływ tego konfliktu na działalność operacyjną oraz wyniki finansowe grupy Tauron, w szczególności w kontekście dostępności paliw i bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej – mówi Krzysztof Surma, wiceprezes grupy Tauron. Dodaje, że od niemal dwóch lat priorytetowym tematem dla inwestorów i analityków jest planowane wydzielenie konwencjonalnych aktywów wytwórczych do NABE i przeniesienie segmentu wydobycia węgla kamiennego poza strukturę grupy.

Z kolei w KGHM inwestorzy pytają m.in. o realizację strategii i plany w średnim i dłuższym okresie.

– Dużym zainteresowaniem cieszy się obszar, który aktualnie w KGHM przechodzi istotną transformację, czyli całe zagadnienie funkcji i komunikacji zrównoważonego rozwoju. Myślę, że inwestorów indywidualnych coraz bardziej interesują również kwestie otoczenia makro – mówi Andrzej Kensbok, wiceprezes KGHM.

Pandemia zmieniła charakter kontaktów spółek z inwestorami. Przez niemal dwa lata ograniczał się do spotkań online.

– Widzimy natomiast, że inwestorzy instytucjonalni powracają już do spotkań fizycznych – mówi przedstawiciel PKO BP. Wtóruje mu Magdalena Komaracka, dyrektor ds. relacji inwestorskich PZU. – W okresie pandemii wszystkie kontakty odbywały się zdalnie, ale dziś wracamy do uczestnictwa w wydarzeniach stacjonarnych. Spotykamy się też z inwestorami w siedzibie PZU – informuje.

IR vs. notowania

W dłuższej perspektywie dobre relacje inwestorskie mają pozytywny wpływ na wycenę akcji. Transparentość i otwartość budują zaufanie, a w efekcie przekładają się na niższą premię za ryzyko. Ma to wymierne przełożenie nie tylko na wycenę akcji, ale również na warunki, jakie otrzymuje spółka, np. podczas sięgania po finansowanie.

Oczywiście trudno uchwycić proste zależności pomiędzy dobrym IR i wyceną akcji w krótkim terminie, bo notowania mocno zależą od bieżących wydarzeń. Ale nawet w takim ujęciu dobry i konsekwentny IR procentuje. Spółka, która np. komunikuje negatywną informację, nie utraci zaufania rynku, jeśli informacja ta (oraz jej wpływ na biznes) zostanie jasno i otwarcie wytłumaczona. Niestety, na polskim rynku nadal do rzadkości nie należy sytuacja, że na trudniejsze i niekoniecznie pozytywne informacje – a takie są przecież nieodłączną częścią każdego biznesu – spuszcza się kurtynę milczenia, publikując tylko wymagane prawem minimum.

Nasze badanie IR przeprowadzamy już po raz ósmy. Wśród zależności, które się rysują, widać jak emocjonalnie działają inwestorzy indywidualni. Ich oceny za IR spółek są mocno skorelowane z zachowaniem notowań. Przykładem może być Mercator – covidowa gwiazda i ulubieniec drobnych inwestorów w 2020 r. Po tym, jak wyniki grupy zaczęły być dalekie od tych rekordowych, notowanych po wybuchu pandemii, wycena akcji poszła drastycznie w dół. Przypomnijmy, że spółka dostała w tegorocznym badaniu najniższe (razem z AmRestem) noty od inwestorów indywidualnych (a nieco lepsze od instytucji). Analogicznie z Ten Square, którego notowania od kilkunastu miesięcy poruszają się w trendzie spadkowym.

W poprzedniej edycji badania podobną sytuację obserwowaliśmy w CD Projekcie, który po premierze „Cyberpunka" potaniał. Wtedy noty od inwestorów indywidualnych poszły mocno w dół. Natomiast większą stabilnością wykazały się oceny od instytucji, które pozostały wysokie. We wspomnianym już TSG takiej prawidłowości jednak nie widać – niskie oceny dostał zarówno od drobnych graczy, jak i instytucji. Choć trzeba też odnotować, że wśród opinii dla TSG były też pozytywne. Jeden z ekspertów napisał, że jego pytania do działów IR spółek Ten Square i CD Projekt nigdy nie pozostają bez odpowiedzi, a konferencje zarządów są przeprowadzane w sposób profesjonalny.

Komunikacja powinna być spójna i wiarygodna

Michał Malina, dyrektor ds. relacji inwestorskich Grupy Kęty

Nie stosujemy żadnych niestandardowych narzędzi, możemy więc powtórzyć tylko to, co mówią wszyscy eksperci w zakresie relacji inwestorskich: kluczowe są transparentność w działaniu, systematyka i cierpliwość. Oczywiście każda spółka jest inna i powinna dopasować portfel działań do etapu rozwoju, struktury akcjonariuszy obecnej i docelowej oraz temperamentu osób, które realizują działania w obszarze RI. Tak, aby komunikacja była spójna i wiarygodna.

Grupa Kęty jest w tej dobrej sytuacji – jak do tej pory pandemia i działania wojenne w Ukrainie nie miały znaczącego, negatywnego wpływu na działalność i wyniki. Paradoksalnie zarówno lata 2020 i 2021, jak i I kwartał 2022 roku był dla nas okresem rekordowych zysków. Jedyną zmianą, był wzrost znaczenia kanałów komunikacji zdalnej, co nie stanowiło istotnego wyzwania, a nawet można powiedzieć, iż taka forma daje większe możliwości w zakresie treści, którą chce się zaprezentować.

Jeśli chodzi o częstotliwość kontaktów z rynkiem, to jest ona uzależniona od oczekiwań inwestorów. Jakaś grupa jest nastawiona na systematyczne rozmowy, np. co miesiąc lub co kwartał, inni z kolei ograniczają się do kontaktów przy okazji nieprzewidywalnych zdarzeń rynkowych.

Spółka oczywiście wychodzi z inicjatywą, przy czym mam świadomość, że zdecydowanie lepiej realizujemy się w relacjach z inwestorami instytucjonalnymi, a w relacjach z inwestorami indywidualnymi mamy jeszcze bardzo dużo do poprawy.

Recepta to transparentność i otwartość wobec rynku

Magdalena Kopaczewska, menedżer ds. IR w LPP

Nasza recepta na dobry IR jest niezmienna od lat. Składa się na nią transparentność oraz otwartość wobec rynku kapitałowego – zarówno obecnych, jak i potencjalnych akcjonariuszy oraz analityków. Regularnie informujemy ich o tym, co dzieje się w LPP. Standardem stały się cykliczne kwartalne konferencje wynikowe, na których oprócz danych finansowych za miniony okres oraz ciekawych wydarzeń, które zaszły w grupie, przedstawiamy i omawiamy plany. Jesteśmy otwarci na wyjaśnianie nurtujących rynek zagadnień w czasie sesji Q&A. Szczerość odpowiedzi i przekazywanie rynkowi rzetelnych informacji są dla nas bardzo istotne.

Dopełnieniem naszej polityki informacyjnej są materiały inwestorskie. Dostosowujemy je do aktualnego zapotrzebowania odbiorców oraz zmieniających się trendów na rynku (zapotrzebowanie na dane niefinansowe ESG, format xbrl). Jesteśmy firmą z branży fashion, dlatego niemałe znaczenie ma dla nas nie tylko merytoryczny walor prezentowanych materiałów, ale też ich aspekt kreatywny oraz atrakcyjność wizualna dokumentów.

Sukces IR nie byłby też możliwy bez mocnego zespołu zaangażowanych ludzi, którzy często pomimo konieczności działań pod presją czasu są pełni entuzjazmu i chęci współpracy.

Okres pandemii oraz wojny i związanych z tym dużych zawirowań jest dodatkowym wyzwaniem w prowadzeniu IR, szczególnie jeśli te wydarzenia wpływają bezpośrednio na działalność spółki. Tak było w naszym przypadku.

Trzeba rozumieć sens biznesowy przekazywanych informacji

Joanna Paczkowska-Tatomir, szefowa IR w Asseco Poland

Najważniejsza jest transparentność oraz otwartość na dialog, który jest podstawą do modyfikacji strategii komunikacji i dostosowywania jej do potrzeb różnych grup interesariuszy. IR zakłada interdyscyplinarne podejście do spółki i jej biznesu. Naszym zadaniem jest zebrać i harmonijnie poukładać informacje oraz dane z wielu dziedzin, w tym z poszczególnych pionów biznesowych i spółek zależnych, aby tworzyły spójną całość. W ten sposób powstają przekazy, które trafiają do inwestorów jako tzw. equity story. W tej profesji kluczowe jest to, aby nie tylko być „przekaźnikiem" informacji, ale naprawdę rozumieć ich sens biznesowy oraz wpływ na obecną i przyszłą sytuację spółki.

Dobry zespół IR to taki, który ma „szeroko otwarte oczy" – obserwuje sytuację, rozumie kontekst, szuka powiązań i analogii, a także analizuje case studies z innych spółek i umie wyciągać wnioski. Nie może się bać konstruktywnej krytyki i powinien uważnie słuchać informacji zwrotnych płynących od inwestorów. Ważne są też elastyczność i umiejętność dostosowywania swojego działania do różnych sytuacji oraz wykorzystywanie właściwych narzędzi komunikacji.

Profesjonalny zespół IR to drużyna, która dzieli się wiedzą i tę wiedzę cały czas poszerza, uczestnicząc w szkoleniach i spotkaniach branży. Pandemia, sytuacja geopolityczna i zawirowania na rynkach sprawiły, że transparentna i rzetelna komunikacja jeszcze bardziej zyskała na znaczeniu.

Proaktywne podejście do potrzeb inwestorów

Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu ds. finansowych KGHM

Ważne jest słuchanie inwestora i odczytywanie jego potrzeb oraz jednoczesna ocena przydatności przekazu. Mieliśmy w ostatnim czasie sporo wydarzeń, które wpłynęły na model i sposób naszej komunikacji. Warto wspomnieć o zawirowaniach w cenach metali spowodowanych zakłóceniami w łańcuchu dostaw, także wskutek pandemii, a teraz niestety wojnę w Ukrainie i jej skutki gospodarcze oraz geopolityczne. Z drugiej strony właśnie w takich czasach mamy świetne wyniki operacyjne i finansowe, wracamy do polityki dzielenia się wypracowaną wartością z interesariuszami, ale też patrzymy w przyszłość i inwestujemy. Przez cały ten burzliwy okres, bez stacjonarnych spotkań, utrzymywaliśmy z rynkiem stały kontakt, zarówno w formie spotkań online, via e-mail czy telefon, ale też poprzez nasz newsletter dla inwestorów. Podobnie jak wielu innych emitentów mierzymy się z próbami wykorzystania spółki do oszustw, o tym ostrzegamy i wskazujemy jedyne legalne i dostępne instrumenty inwestycyjne funkcjonujące na polskim rynku kapitałowym.

Dobra komunikacja polega właśnie na łączeniu takich obszarów dialogu w zakresie informacji, edukacji, technologii i proaktywnym podejściu do zmian rynku i potrzeb jego uczestników. Jako IR musimy być dostępni w każdej chwili – wtedy jesteśmy solidnym wsparciem dla inwestorów. Ważna jest szybka reakcja, elastyczność i dostępność przedstawicieli spółki: zarówno członków zespołu IR, ekspertów, jak i zarządu.

Jesteśmy otwarci na dialog z interesariuszami

Magdalena Komaracka, dyrektor ds. relacji inwestorskich PZU

Wszyscy inwestorzy cenią przede wszystkim rzetelną sprawozdawczość, która zawiera pełną informację zarówno o przeszłości, jak i o szansach i wyzwaniach stojących przed spółką. Niezmiennie dbamy także o dyscyplinę prezentacyjną z punktu widzenia istotności. Zdajemy sobie sprawę, że na rynku jest coraz więcej informacji, których kategoryzacja i analiza mogą być po prostu bardzo czasochłonne.

Pozostajemy otwarci na dialog z interesariuszami i przyjrzymy się z uwagą i otwartością każdemu pomysłowi, który trafi do naszego zespołu.

Ponieważ zainteresowania inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych się różnią, co roku dywersyfikujemy również wydarzenia skierowane do tych obu grup. Inwestorzy indywidualni mogą co kwartał porozmawiać na czacie z naszym CFO, uczestniczymy również w konferencji Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Inwestorzy instytucjonalni mogą się z nami spotkać podczas prezentacji wyników kwartalnych, na konferencjach, podczas roadshow czy spotkań indywidualnych.

Wpisując się w strategię rozwoju rynku kapitałowego, uruchomiliśmy w 2021 r. program lojalnościowy Moje Akcje PZU dla inwestorów indywidualnych, w ramach którego mogą oni liczyć na zniżki na nasze ubezpieczenia i inne benefity. Na razie jest on dostępny dla klientów biura maklerskiego Banku Pekao, ale zapraszamy do współpracy wszystkie banki, które chcą taką możliwość zaoferować swoim klientom.

Ważne jest równe traktowanie wszystkich inwestorów

Krzysztof Surma, wiceprezes zarządu ds. finansów w Tauronie

Naszymi nadrzędnymi zasadami w IR są otwartość na dialog z inwestorami, regularna i długoterminowa komunikacja oraz rzetelność przekazu. Te zasady przekładają się na efektywne zapewnienie inwestorom oczekiwanych informacji, co jest szczególnie istotne w sytuacjach kryzysowych.

Kluczowe jest również zbudowanie modelu prowadzenia relacji inwestorskich w taki sposób, aby z tym procesem identyfikowały się wszystkie istotne pod kątem komunikacji inwestorskiej obszary biznesowe przedsiębiorstwa. Uważam, że bez sprawnego przepływu informacji w ramach spółki czy grupy kapitałowej nie jest możliwe zbudowanie dobrych relacji inwestorskich.

Bardzo ważne jest także równe traktowanie wszystkich grup inwestorów. Wiadomo, że każda grupa ma nieco inne priorytety, ale równe traktowanie i otwartość w komunikowaniu nie tylko dobrych, lecz przede wszystkim tych trudniejszych informacji w rezultacie przekłada się na wysoki poziom zaufania.

W pracy działów IR niezbędna jest postawa proaktywna i bieżące monitorowanie potencjalnych wydarzeń, które mogą być przedmiotem zainteresowania inwestorów i analityków. To z kolei wiąże się z koniecznością zapewnienia profesjonalnej kadry.

Nie zauważyliśmy, żeby wydarzenia ostatnich dwóch lat spowodowały istotną zmianę w ilości zapytań otrzymywanych od inwestorów. Kontaktują się z nami analitycy, zarządzający funduszami oraz inwestorzy indywidualni.