Reklama

Dexus Partners doradzał, a klienci tracili

Doniesienia do prokuratury złożyli biznesmeni, którzy czują się oszukani przez Marka Zubera i Adama Filipowskiego, właścicieli Dexus Partners. Uwierzyli osobie znanej z telewizji.

Publikacja: 30.07.2010 08:09

Marek Zuber, prezes Dexus Partners

Marek Zuber, prezes Dexus Partners

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Marek Zuber mówi, że nikogo do niczego nie namawiał. – Osobom, które wyrażały chęć zainwestowania, gdy pojawi się coś ciekawego, prezentowaliśmy oferty – mówi Zuber, prezes Dexus Partners. Osoby, które z tych ofert skorzystały, dziś czują się poszkodowane. Mówią, że nakłaniając do inwestycji, wspólnicy Dexusa nie martwili się o to, czy ich klienci zarobią, ale jedynie dbali o własne prowizje. Zuber zapewnia, że do klientów należała decyzja. – Na spotkaniu na pytanie, czy spółka jest fajna, odpowiadaliśmy, że z dokumentów wynika, iż tak i że ma perspektywy. Nigdy nie mówiliśmy, że to inwestycja pewna.

Pokazywaliśmy ryzyko – twierdzi Zuber. Według naszych rozmówców, którzy chcą pozostać anonimowi, na transakcjach z ich udziałem Zuber i jego wspólnik zarobili duże pieniądze. Z prowizji oraz przejmując tanio udziały w spółkach. Oni stracili co najmniej kilka milionów złotych.

Zuber i jego biznesowy partner mieli namówić m.in. na zakup funduszy akcyjnych Aegon, za co wzięli prowizję od ubezpieczyciela. Podpisali też umowę z klientami, których namówili na nie, że otrzymają określony procent od zysków z funduszy. Drugiej prowizji nie otrzymali, bo nasi rozmówcy zainwestowali w fundusze Aegon, w czasie gdy zaczynała się bessa, i stracili. Podobnie jak na kolejnych propozycjach Zubera. Oferował on zakup obligacji spółki budowlanej Dominat, która przed bankructwem nie zdążyła wykupić papierów.

– Zuber zapewniał, że jest to super spółka i bezpieczna – mówi nasz rozmówca. Nam ekonomista, były szef doradców ekonomicznych premiera Marcinkiewicza, mówi, że Dexus przygotował dokumentację do emisji obligacji na podstawie tego, co dostał od ówczesnego zarządu. – Formalnie nie bierzemy odpowiedzialności za to, co działo się w tej spółce – podkreśla. Dexus przejął jednak tę firmę. – Wiele osób, które kupiły te obligacje, to nasi klienci z tytułu naszej działalności brokerskiej. Postanowiliśmy pomóc im w ten sposób – tłumaczy.

Zastanawia także inna inwestycja naszych rozmówców zaproponowana przez Zubera, w spółkę Verte z branży papierniczej. Udziały o wartości nominalnej 500 zł inwestorzy zgodzili się kupić po 1,2 tys. zł. Zapewniał ich, że zarobią nawet kilkaset procent, bo w maju 2009 r. miały być warte 2,4 tys. zł. A jak wynika z umów, Zuber i Filipowski dla siebie kupili je po 1 zł za sztukę. – To były prywatne umowy między nami a właścicielem. Mieliśmy się zaangażować w działalność operacyjną tej spółki. Znajdować kontakty itd. – tłumaczy Zuber.

Reklama
Reklama

W marcu do prokuratur wpłynęły dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zubera i Filipowskiego. W maju podobne trafiło także do Centralnego Biura Śledczego (CBŚ). Złożyli je biznesmeni, którzy czują się poszkodowani przez partnerów firmy Dexus Partners. Dotyczą one niekorzystnego rozporządzania ich mieniem oraz osiągania przez partnerów Dexusa korzyści majątkowych.

Osoby, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że umowy o doradztwo ani z Dexus Partners, ani z jego właścicielami nie podpisali. Zaufali w moc znanego nazwiska. Wystawiali pełnomocnictwa. Na ich podstawie Zuber i Filipowski kupowali udziały w spółkach i reprezentowali inwestorów na WZA. Zuber miał ich zapewnić, że szkoda na to czasu. Nam mówi, że to inwestorom nie chciało się przyjeżdżać do innych miast.

Dexus nie ma licencji na doradzanie inwestycyjne, ale zachęcał osoby do inwestycji w ramach ofert niepublicznych i... mógł to robić. – Przyjrzymy się, czy firma nie prowadzi działalności maklerskiej, np. w zakresie publicznego oferowania instrumentów finansowych czy doradztwa inwestycyjnego –mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.

Czytaj też na stronach rp.pl/ekonomia:[link=http://www.rp.pl/artykul/449164,515188.html "target="_blank" ] Magia nazwiska, stracone miliony?[/link]

Firmy
Ważna transakcja na rynku medialnym. Grupa PTWP przejmuje spółkę Elamed
Firmy
Capital Partners i Bumech idą razem. Jakie są plany na 2026 rok?
Firmy
Trakcja na fali. Prezes: liczba kontraktów rośnie
Firmy
Geotrans chce wybudować dwa zakłady zagospodarowania odpadów
Firmy
Dane z firm wyciekają szerokim strumieniem. Winny jest ChatGPT
Firmy
MCI ma zgodę KNF
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama