– Quantum Mobs System będzie odpowiadało za naszą obecność we wszystkich krajach hiszpańskojęzycznych tamtego regionu – precyzuje Tomasz Hatala, prezes giełdowej firmy. Pierwszym kierunkiem ekspansji ma być Chile.

Kierowana przez niego grupa, specjalizująca się w produkcji i wdrażaniu oprogramowania wspierającego zarządzanie logistyką i produkcją, chce też zaistnieć w Brazylii. Utworzyła spółkę Quantum Brasil Engenharia em Software, której jest większościowym udziałowcem (ma 85 proc. papierów). – Brazylia to zdecydowanie największy rynek w tamtym regionie. Uznaliśmy, że warto mieć tam osobne przedstawicielstwo – wyjaśnia Hatala.

Do tej pory informatyczna grupa nie prowadziła żadnej działalności w tamtej części świata. Od kilku już lat rozwija jednak biznes na Wschodzie. Ma oddział na Ukrainie i w Rosji. Sprzedaż eksportowa stanowi ok. 20 proc. jej obrotów.

Hatala liczy, że w tym roku nowe spółki zależne pozyskają?już pierwszych klientów w Ameryce Południowej.

– Pierwszych poważniejszych wpływów spodziewamy się dopiero w 2013 r. W kolejnym spółki zależne powinny zacząć zarabiać na siebie – tłumaczy.

Twierdzi, że na razie grupa nie planuje otwierania oddziałów w kolejnych krajach. – Nie chcemy ryzykować. Poczekamy, aż nowe filie zaczną generować zyski – mówi.

Zapewnia, że firmę stać na ponoszenie kosztów ekspansji zagranicznej. – Nasze wyniki za zeszły rok, mimo dużej amortyzacji (ok. 1 mln zł rocznie – red.) wynikającej z dokonanych wcześniej inwestycji w nowe produkty, były lepsze niż w 2010 r. – oświadcza. W 2010 r. Quantum miało 18,9 mln zł obrotów i 1,13 mln zł straty netto. Po trzech kwartałach ub.r. było to odpowiednio: 13,78 mln zł i 0,04 mln zł zysku.