Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się na warszawskiej giełdzie od mocnych spadków. Szeroki indeks WIG traci po godz. 9 prawie 3 proc., a WIG20 jest aż 5 proc. pod kreską. Dla rynków jest już zupełnie jasne, że trwająca pandemia koronawirusa mocno uderzy w biznesy notowanych na giełdach spółek. Jak mocno? Tego nie potrafią oszacować nawet same zarządy i trudno im się dziwić, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna. Dlatego trudno też doszukiwać się konkretów w raportach bieżących, które w ostatnich dniach trafiły na rynek. A raportów takich jest coraz więcej. Z naszych szacunków wynika, że tylko w ciągu ostatnich kilku dni trafiło ich na rynek ponad trzydzieści. Trigon DM właśnie podał, że zawiesza wydawanie rekomendacji dla LPP, CCC, VRG, Wittchen, Wieltonu i Rainbow Tours w związku z bardzo negatywnym i trudnym do oszacowania wpływem ogłoszenia stanu epidemicznego w Polsce na działalność i przyszłość tych spółek.
Panika na akcjach LPP i CCC
Obecna sytuacja najmocniej uderza m.in. w branżę turystyczną, gastronomiczną i handlową.
Akcje LPP w poniedziałek rano tracą ponad 11 proc. Spółka potwierdza, że wprowadzone ograniczenia w otwarciu placówek handlowych będą miały negatywny wpływ na wyniki finansowe grupy, ale na razie nie jest w stanie oszacować skali tego wpływu. Spodziewa się natomiast wzrostu sprzedaży w sklepach internetowych. Z jednej strony LPP wskazuje na ryzyko po stronie łańcucha dostaw, ale ocenia je jako niskie. Natomiast ryzyko po stronie sprzedaży towarów rozpoznaje jako bardzo wysokie.
„W związku z decyzjami rządów Polski, Czech, Słowacji, Bułgarii, Kazachstanu, Litwy, Słowenii, Bośni i Hercegowiny o zamknięciu galerii handlowych (DM BDM podaje, że to około 60 proc. sprzedaży grupy w okresie 1-3Q'19 uwzględniając e-commerce -red.), zarząd LPP był zmuszony zamknąć sklepy wszystkich marek w tych krajach" – czytamy w raporcie.
Głos zabrało również obuwnicze CCC, które też potwierdza, że wprowadzone w piątek przez rząd z powodu pandemii koronowirusa ograniczenie działalności centrów handlowych będzie miało istotny negatywny wpływ na wyniki finansowe grupy w pierwszym kwartale. W poniedziałek inwestorzy wyprzedają akcje CCC. Około godz. 10 kurs notuje potężny, niemal 19-proc. spadek.
Turystyka i gastronomia pod presją
Inwestorów uspokaja natomiast spółka Enter Air, która deklaruje, że jej sytuacja finansowa jest stabilna, a zarząd nie dostrzega zagrożenia dla terminowego wywiązywania się przez grupę z wymagalnych zobowiązań. Przypomnijmy, że od niedzieli wstrzymane zostały międzynarodowe połączenia lotnicze i kolejowe, oprócz czarterów do Polski. Kurs Enter Air spada obecnie o ponad 7 proc. W trudnej sytuacji jest też branża gastronomiczna (wprowadzono zakaz podawania posiłków w restauracjach). Raport o wpływie wirusa na swój biznes wydała Maxipizza, która poinformowała, że kontynuuje działalność dozwoloną przez rząd, tzn. sprzedaż z dostawą do klienta oraz na wynos.
„Oceniając stan na dzień 16.03.2020 r. procentowy spadek przychodów jest różny w poszczególnych dniach oraz w oddzielnych lokalizacjach i mieści się w przedziale od 20 do 50 proc." – podał zarząd.
Mocną przecenę widać dziś na akcjach wiodącej spółki gastronomiczne w Polsce – AmRestu. Jego notowania tracą ponad 11 proc.
Pandemia mocno bije też w branżę mediowo-rozrywkową. ATM Grupa w związku z pandemią podjęła decyzję o zawieszeniu realizacji zdjęć do 22 marca. Podała też, że zauważalna jest rosnąca liczba rezygnacji z zakontraktowanych usług dotyczących produkcji telewizyjnej. Z kolei Agora uspokaja, że zamknięcie kin na dwa tygodnie nie będzie mieć istotnego wpływu na wyniki grupy w 2020 roku, ale na temat perspektyw dla rynku reklamy spółka wypowiadać się nie chce.