Reklama

Informatyczny wakat na GPW

Od kilku miesięcy giełda funkcjonuje bez członka zarządu, który formalnie odpowiadałby za sprawy informatyczne. W kontekście wdrażania systemu WATS jest to co najmniej zaskakujące.
Tomasz Dąbrowski, niedoszły członek zarządu GPW. Fot. mat. prasowe

Tomasz Dąbrowski, niedoszły członek zarządu GPW. Fot. mat. prasowe

Obsadzanie stanowisk członków zarządu na GPW ma długą i burzliwą historię. Tradycja natomiast to rzecz święta i – jak się okazuje – cały czas jest kultywowana.

Obecnie zarząd GPW składa się z czterech osób. Prezesem jest Marek Dietl, a skład uzupełniają Izabela Olszewska, Adam Młodkowski oraz Monika Gorgoń. Od strony formalnej wszystko działa więc jak należy. Przepisy mówią bowiem, że aby zarząd mógł sprawować swój mandat, musi się składać z trzech do pięciu osób. W całej sytuacji jest jednak pewien zgrzyt.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama