Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
3 zdjęcia
ZobaczBranża apelowała do premiera, aby odstąpić od wydłużenia terminu. W Senacie zgłoszono poprawkę zakładającą ograniczenie przedłużenia niższego limitu do końca czerwca. Została ona przyjęta przez komisję senacką, prawdopodobnie w środę odbędzie się głosowanie nad zmianą. Musiałby ją zaakceptować także Sejm. Jeśli ją odrzuci, branża obawia się dalszego kurczenia się rynku pożyczkowego. W 2020 r. sprzedaż firm z tej branży spadła o około 35 proc., do czego przyczyniło się zmniejszenie podaży (wzrost ryzyka kredytowego, spadek rentowności ze względu na niższe stopy procentowe i obniżenie limitu przychodów pozaodsetkowych, ograniczenia w dostępie do finansowania) i popytu klientów. – Wiele instytucji pożyczkowych swoje strategie działania budowało w przekonaniu, że od marca tego roku obniżony limit wygaśnie. Jeśli jednak będzie on obowiązywał do końca roku, będziemy mieć do czynienia z materializacją wielu czynników, które będą prowadzić do wycofywania się z rynku kolejnych graczy. Działanie poniżej progu rentowności przez dłuższy czas nie jest możliwe bez wsparcia płynnością, a o to dziś niezwykle trudno ze względu na ostrożność inwestorów i problemy na rynku obligacji korporacyjnych – mówi Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego. Dodaje, że dotychczas regulatorzy nie zgodzili się na zaliczanie do kosztów podatkowych strat z niespłacanych pożyczek, a to istotny element kosztów firm pożyczkowych.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.