Reklama

Wokół kontrowersyjnej elektrowni zapanował chaos informacyjny

Brak decyzji może się skończyć gorzej niż jakakolwiek decyzja: niepewność co do dalszych losów elektrowni w Ostrołęce najpierw sprawiła, że notowania Enei i Energi wystrzeliły, teraz może je pociągnąć głęboko w dół.
Wokół kontrowersyjnej elektrowni zapanował chaos informacyjny

Foto: Adobestock

Im częściej jedni decydenci wyrażają wątpliwości co do tego, czy blok węglowy Ostrołęka C powstanie, tym bardziej inni zapewniają, że inwestycja jest realizowana bez zakłóceń.

Wilka z lasu wywołał zapewne były wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który w ostatnich latach uchodził za głównego – obok samego szefa resortu, Krzysztofa Tchórzewskiego – zwolennika budowy bloku C w Ostrołęce. – Nowy blok może nie zostać zbudowany. Za długo trwały dyskusje – skwitował Tobiszowski pod koniec listopada. W tym samym czasie Polska Grupa Energetyczna ogłosiła też swoje wycofanie się z projektu. W środę dodatkowo portal BiznesAlert.pl poinformował o dwóch źródłach, które potwierdzają koniec projektu w Ostrołęce – klamka miała już zapaść, pozostał tylko wybór formy ogłoszenia tej nowiny.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama