Reklama

Na rynku ciepła powiało chłodem, ale nadzieją są unijne dotacje

Sytuacja finansowa krajowych ciepłowni się pogarsza. Mimo to muszą realizować gigantyczne inwestycje, na które nie mają pieniędzy. Branża liczy na dopływ środków z europejskich funduszy i zmianę modelu regulacji taryf.
Na rynku ciepła powiało chłodem, ale nadzieją są unijne dotacje

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Hawalej

Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, nie ma złudzeń. – Ciepła będziemy sprzedawać coraz mniej i trzeba się z tym pogodzić – skwitował podczas tegorocznego Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach. Rośnie efektywność energetyczna budynków, ociepla się klimat – do 2050 r. przemysł ciepłowniczy zmieni się radykalnie. Problem w tym, że inwestycje w transformację sektora potrzebne są już dziś, a cały proces może kosztować aż 100 mld zł. Nadzieją są pieniądze z funduszy unijnych, które popłyną na wdrażanie Europejskiego Zielonego Ładu.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama