100 mln zł będzie miała do dyspozycji Grupa Monnari Trade po transakcji sprzedaży działki w Łodzi na rzecz Atalu – szacuje jeden z mniejszościowych akcjonariuszy odzieżowej firmy Robert Fijołek. W jego ocenie, wyrażonej przy okazji telekonferencji z zarządem w piątek, to dla Monnari duża kwota, niepotrzebna do prowadzenia podstawowego biznesu, i spółka mogłaby wypłacić dywidendę.

Robert Fijołek pytał również o sprawę, o której pisaliśmy niedawno, czyli o to, kiedy audytor może wydać opinię na temat sprawozdania rocznego grupy. Na razie odmówił jej wydania, ze względu na brak pełnych informacji finansowo-księgowych grupy po ataku hakerskim. – Mam nadzieję, że w ciągu dwóch miesięcy się z tym uporamy – mówił Miłosz Kolbuszewski, odpowiedzialny za finanse Monnari.

W ocenie Fijołka opinia ta jest istotna, ponieważ bez niej walne zgromadzenie nie może podjąć decyzji w sprawie ewentualnej dywidendy, a sytuacja grupy na to pozwala.

– Dobre wyniki grupy niekoniecznie pokrywają się z wynikami spółki matki – mówił Kolbuszewski.

Mirosław Misztal, prezes i główny akcjonariusz Monnari Trade (pod koniec marca dysponował 28,6 proc głosów na walnym zgromadzeniu) nie jest jednak zwolennikiem wypłaty dywidendy w tym roku.

– Przy tak zmiennej sytuacji na rynku myślę, że znaczna część środków musi zostać w spółce – mówił o środkach ze sprzedaży działki na rzecz Atalu.

– Przypominam, że te pieniądze należą tylko w części do pana. Chciałbym wyrazić oczekiwanie wypłaty istotnej części tych środków w formie dywidendy – odpowiadał mu Fijołek. W jego ocenie opowieści o ryzyku, które trzeba mitygować według prezesa Misztala, można włożyć między bajki.

– To zależy, kto jakich bajek słucha. Czy o wilku, czy o misiu puchatku – odpowiadał mu Misztal. – To jest pana ocena i zupełnie się z nią nie zgadzam – dodawał. – Jestem daleki od tego, że czyjeś pomysły to moja odpowiedzialność – komentował pomysł wypłaty dywidendy. Jak wyliczał, spółka ma zamiar wrócić do inwestycji zarzuconych na czas pandemii, a te będą droższe. Chce rozijwać sieć sklepów (nawet o 50 w tym roku), a banki nie udzielają kredytów tak chętnie, jak kiedyś.

Mirosław Misztal nie wykluczył udziału Monnari w konsolidacji rynku odzieżowego czy sprzedaży kolejnych nieruchomości.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści parkiet.com za pół ceny

KUP TERAZ