W ubiegłym roku była to dość skromna grupa na krajowym rynku, zarówno pod względem liczby oferowanych przez TFI produktów, jak i aktywów pod zarządzaniem. Sporo może się jednak zmienić w najbliższych miesiącach w związku z obecną sytuacją na rynkach. Już kilka tygodni temu dwa TFI poinformowały o uruchomieniu funduszy złota, widząc szanse na zyski. W ubiegłym roku właśnie takie strategie dzięki mocnym zwyżkom cen złota przyniosły ponadprzeciętne wyniki.
Pierwsze miejsce w naszym zestawieniu oraz nagrodę Złotego Portfela otrzyma PKO Akcji Rynku Złota, którym zarządza Radosław Pela. Jak podpowiada nazwa, portfel składa się ze spółek związanych z rynkiem złota, m.in. przedsiębiorstw wydobywczych. Wzrost cen metali szlachetnych przekłada się na dużą dynamikę poprawy wyników i oczywiście zwyżki notowań. W ubiegłym roku PKO Akcji Rynku Złota zarobił aż 55,17 proc., co uplasowało go nie tylko na czele funduszy rynku surowców. Był to także najlepszy ze wszystkich funduszy otwartych w 2019 r.
Drugie miejsce w naszym zestawieniu zajął inny fundusz surowców z oferty tego samego towarzystwa, czyli PKO Surowców Globalny. Za jego ponad 27-proc. zwyżką w 2019 r. także stoi Radosław Pela. W składzie tego produktu również znajdziemy akcje spółek związanych z rynkiem surowców, zarówno wydobywców, jak i dystrybutorów czy przedsiębiorstw handlowych.
Jako trzeci fundusz zdecydowaliśmy się wyróżnić Allianz Global Metals and Mining, którym kieruje Grzegorz Prażmo. To istotnie mniejszy fundusz od wyżej wymienionych, ale pod względem aktywów na tle całej grupy prezentuje się przeciętnie. Jego wynik za 2019 r. jednak przeciętny nie był, bo sięgnął aż 14,5 proc. W portfelu znajdziemy spółki działające na szerokim rynku surowców, geograficznie skupione w największej części w Australii. PAAN