Reklama

Grupa Unibep: podział ryzyka jest niezbędny

Zarząd Unibepu liczy w tym roku na ponad 2 mld zł przychodów grupy, prowadzi negocjacje z zamawiającymi o podziale wzrostu cen materiałów. Z prywatnymi idzie łatwiej, z publicznymi mozolniej.
Leszek Gołąbiecki, prezes grupy Unibep.

Leszek Gołąbiecki, prezes grupy Unibep.

Foto: materiały prasowe

3,63 mld zł wynosiła na koniec ub.r. wartość portfela zamówień grupy Unibep, z czego 1,85 mld zł przypadało na budownictwo kubaturowe, 1,12 mld zł na drogowo-mostowe, a 235 mln zł na najmłodsze dziecko – rynek przemysłowo energetyczny. Grupa produkuje też drewniane moduły dla budownictwa – tu backlog to blisko 350 mln zł. Menedżerowie spodziewają się, że w 2022 r. grupa wypracuje ponad 2 mld zł przychodów. Ale to rentowność jest dziś w centrum uwagi.

– Zeszły rok był trudny dla branży z uwagi na wzrost cen materiałów i zakłócenia w łańcuchach dostaw. W tym roku presja jest jeszcze większa. To na pewno wpłynie na marżowość firm. Prowadzimy budowy zgodnie z harmonogramami, rozmawiamy z zamawiającymi o waloryzacji, optymalizujemy zakupy. Pomaga nam dywersyfikacja portfela – powiedział Leszek Gołąbiecki, prezes Unibepu.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama