Reklama

Zima i w miastach, i w powiatach. Deweloperzy na hamulcu

Spowolnienie inwestycji w styczniu objęło cały kraj – a to jeszcze czas przed wybuchem wojny.

Publikacja: 10.03.2022 21:00

Zima i w miastach, i w powiatach. Deweloperzy na hamulcu

Foto: Adobe Stock

Zgodnie z ogólnopolskimi danymi GUS w styczniu deweloperzy rozpoczęli budowę 7,3 tys. mieszkań, czyli o ponad 40 proc. mniej rok do roku oraz miesiąc do miesiąca. Tak mocno rynek tąpnął ostatnio w kwietniu 2020 r., kiedy kraj został sparaliżowany przez lockdown. W październiku, listopadzie i grudniu deweloperzy szli równym tempem i ruszali średnio z budową prawie 13 tys. lokali miesięcznie.

Raporty cząstkowe z poszczególnych miast i powiatów pozwalają się przyjrzeć, gdzie deweloperzy nacisnęli inwestycyjny hamulec. Jeśli chodzi o sześć głównych miast – Warszawę, Wrocław, Poznań, Łódź, Kraków i Gdańsk – to w styczniu deweloperzy rozpoczęli budowę 2,08 tys. mieszkań, o 49 proc. mniej niż w grudniu ub.r. Duże wahnięcie to m.in. efekt wysokiej bazy Krakowa, gdzie w grudniu ruszyło stawianie 1,86 tys. lokali, a w styczniu 72. Pomijając Kraków, spadek liczony dla „top 5" sięgałby 9 proc., do 2 tys. lokali. Spadki zaliczyły Warszawa (o 14 proc., do 734), Wrocław (22 proc., do 635) i Poznań (o 54 proc., do 104). Lepszy wynik miesiąc do miesiąca uzyskały Łódź (wzrost o 22 proc., do 315) i Gdańsk (215, cztery razy tyle co w grudniu).

Jeśli chodzi o miasta na prawach powiatu spoza „wielkiej szóstki", deweloperzy ruszyli tam z budową 2,48 tys. mieszkań, o 37 proc. mniej miesiąc do miesiąca. Szczególnie słabo wypadły Katowice, gdzie liczba mieszkań w rozpoczynanych inwestycjach skurczyła się o 86 proc., do 125. Niemal 40-proc. spadek, do 243 lokali, zaliczył Lublin. Aktywność firm zamarła w takich „wschodzących" miastach jak Bydgoszcz, Toruń czy Słupsk.

W pozostałej części kraju deweloperzy zaczęli w styczniu budować 2,78 tys. mieszkań, o 39 proc. mniej miesiąc do miesiąca. Na tym poziomie rozproszenia wyniki poszczególnych powiatów w ujęciu miesiąc do miesiąca mają bardzo różną dynamikę.

Reklama
Reklama

Popyt na mieszkania stygnie – trwający od października ub.r. wzrost stóp procentowych zakończył erę tanich pożyczek hipotecznych i pozbawia kolejne grupy zdolności kredytowej. We wtorek stopa referencyjna wzrosła do 3,5 proc., a KNF nakazała bankom zaostrzyć weryfikację klientów. W ostatnich dniach na sytuację na rynku mieszkaniowym ma wpływ agresja Rosji na Ukrainę. Negatywnie wpływa to na popyt oraz na podaż: z placów budów wyjeżdżają Ukraińcy, ceny surowców szaleją, zagrożone są łańcuchy dostaw. Deweloperzy przyznają, że jest jak tuż po ogłoszeniu lockdownu wiosną 2020 r. Klienci co prawda oglądają mieszkania, ale nie podejmują decyzji.

Budownictwo
Mirbud walczy o utracony kontrakt na budowę odcinka Rail Baltica
Budownictwo
Indeks na wieloletnich maksimach, a prognozy słodko-gorzkie
Budownictwo
Indeks nastrojów deweloperów. „Znika pesymizm”
Budownictwo
Develia na ścieżce wzrostu. Popyt na mieszkania budzi się po zimie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Budownictwo
Robert Chojnacki, Rednet24 i Tabelaofert.pl: Rynek deweloperski ma kilka prędkości
Budownictwo
Pękło 10 tys. na wykresie WIG-budownictwo. Co dalej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama