Tak naprawdę jednak uwaga inwestorów koncentruje się na największych parkietach. Prym wiodą więc Wall Street, rynek niemiecki czy też giełda w Londynie. Jak się okazuje, to wcale też nie akcje z tych rynków są pierwszym wyborem inwestorów indywidualnych. Przede wszystkim stawiają oni na fundusze ETF.

W BM mBanku w 2022 r. najpopularniejszym funduszem ETF był ten nastawiony na rynki rozwinięte, tuż przed ETF-em na rynki emerging markets oraz na złoto.

– Od 2020 roku obserwujemy znaczące różnice w postawach nowych inwestorów w porównaniu z tymi z większym stażem na giełdzie. Istotnie większa grupa zaczyna od transakcji funduszami ETF czy akcjami zagranicznymi. Nawet te osoby, które pierwsze transakcje zrealizują na GPW, chętnie dywersyfikują portfel europejskimi ETF-ami czy akcjami z rynku amerykańskiego – mówi Michał Wojciechowski z BM mBanku. Najpopularniejszymi akcjami w BM mBanku były właśnie te z rynku amerykańskiego. Na pierwszym miejscu znalazły się papiery firmy Apple, wyprzedzając Teslę oraz Metę.

Dominację funduszy ETF, jeśli chodzi o rynki zagraniczne, widać dobrze w DM BOŚ. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych instrumentów w 2022 r. znalazły się papiery tylko jednej ze spółek. Jakby tego było mało, znalazła się ona na dziesiątym miejscu zestawienia. Mowa o firmie Apple. Pierwsze miejsce to ETF na rynki rozwinięte, a drugie na rynki rozwijające się.

Co ciekawe, fundusze ETF mają wzięcie, zarówno jeśli chodzi o klientów korzystających z tradycyjnych rachunków maklerskich, jak również IKE i IKZE. W BM mBanku w 2022 r. największym wzięciem na tych kontach cieszyły się papiery PZU. Za nimi jednak znalazły się zagraniczne ETF-y na rynki rozwinięte oraz rozwijające się.

– ETF-y dają prostszą dywersyfikację na rachunkach, na których mamy ograniczoną ilość pieniędzy. Wśród korzystających z rachunków emerytalnych można wyróżnić kilka grup inwestorów. Aktywnych, którzy traktują IKE/IKZE jako podatkowo korzystne uzupełnienie rachunku zwykłego. Ta grupa inwestuje głównie w akcje. Po drugiej stronie są inwestorzy pasywni, którzy starają się kupować syste­matycznie ETF-y. Najczęściej na rynki rozwinięte, rozwijające się i globalne – mówi Wojciechowski.

Dla samych brokerów rynek ETF to również interesująca część biznesu. Znaleźć je można zarówno w ofercie tradycyjnych domów maklerskich, jak również u pośredników wywodzących się z rynku forex. Przykładem tego może być firma XTB, która mocno stawia na rozwój w tym obszarze.