Na twitterowym koncie o nazwie „The long view" pojawił się wykres porównujący benchmarki małych (Russell MicroCap Technology Index), średnich (Russell 2000 Technology Index) i dużych (S&P 500 Information Technology) spółek technologicznych z USA. Z wykresu wynika, że od 2014 r. zdecydowanie najlepiej radziły sobie największe spółki zgrupowane w S&P 500 Information Technology. A najsłabiej prezentowały się najmniejsze firmy, choć także zyskiwały.
Oczywiście S&P 500 Information Technology przez ostatnie lata był napędzany przez gigantów takich jak Microsoft czy Apple, które są liderami tego indeksu. W minionym roku obserwowaliśmy pasjonującą rywalizację tych przedsiębiorstw o to, które z nich pierwsze przekroczy barierę 1 bln dolarów kapitalizacji. Pierwszą firmą, której to się udało, było Apple. Jednak po ostatniej korekcie obie spółki są warte znacznie poniżej 900 mld dolarów.
Choć to i tak ponad 2,5 razy więcej niż wynosi kapitalizacja kolejnej spółki z indeksu, czyli wydawcy kart kredytowych Visa. Ta firma również od 2014 r. znajduje się w trendzie wzrostowym – przez ostatnie pięć lat jej akcje wzrosły o ponad 170 proc.
Największą piątkę indeksu – pod względem kapitalizacji – uzupełniają Intel Corp oraz Cisco Systems. Pierwszy z nich, czyli producent m.in. procesorów, może pochwalić się pięcioletnią stopą zwrotu na poziomie blisko 150 proc. A Cisco Systems, działający w dziedzinie technologii sieciowych, od 2014 r. zyskał ponad 175 proc.
Co ciekawe, do września ub.r w koszyku S&P 500 Information Technology znajdowały się – i napędzały ten indeks – także Facebook i Alphabet (Google). Jednak po zmianach klasyfikacji obecnie obie te spółki są obecnie w innym wskaźniku – S&P 500 Communication Services.
SAŁ