Firmy

Akcje PKP Cargo dały zarobić na debiucie nawet 23 proc.

Debiut wypadł znacznie lepiej od oczekiwań rynku. PKP nie wyklucza sprzedaży kolejnych pakietów akcji przewoźnika w przyszłym roku. Możliwa jest również nowa emisja akcji w PKP Cargo.

Prezes PKP Jakub Karnowski (z lewej) i kieujący PKP Cargo Łukasz Boroń.

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

Pierwsza transakcja na debiutanckiej sesji została zawarta po 80,2 zł, czyli o 17,9 proc. powyżej ceny z IPO. To również o 8,4 proc. więcej od ceny maksymalnej.

W trakcie sesji papiery drożały nawet o 23 proc., do 83,48 zł. Inwestorzy indywidualni, którzy objęli maksymalny pakiet (245 papierów), mogli więc zarobić nawet około 3,8 tys. zł (kwota nie uwzględnia prowizji i podatku).

Ostatnią transakcję zawarto po 81,16 zł (wzrost o 19,4 proc.).

Wzmożone obroty

Zainteresowanie papierami PKP Cargo było gigantyczne, o czym świadczy wolumen obrotów – z rąk do rąk przeszło 7,11 mln akcji, czyli blisko 40 proc. wystawionych na sprzedaż w ofercie, pominąwszy 5,1-proc. pakiet EBOiR – jest on objęty czasowym zakazem zbywania. Wartość obrotów wyniosła 575 mln zł.

Zdaniem analityków wzmożone obroty i wyższy od spodziewanego kurs to głównie efekt aktywności inwestorów instytucjonalnych. Część zarządzających sygnalizowała bowiem wcześniej niezadowolenie z przydziału akcji znacznie poniżej zadeklarowanego popytu.

Będzie podaż akcji

– Udany debiut spółki odczytuję jako symbol wyjścia z kryzysu. Mam nadzieję, że optymizm powrócił na rynki na dobre. PKP Cargo to pierwsza w Europie kolejowa spółka przewozowa notowana na giełdzie. Stawiamy przed nią ambitne, ale realistyczne cele. Chcemy, by firma rzuciła wyzwanie największym europejskim konkurentom, w tym liderowi – Deutsche Bahn – powiedział Sławomir Nowak, minister transportu.

Prezes PKP Jakub Karnowski zapowiedział, że PKP Cargo – drugi największy przewoźnik w Europie – będzie się rozwijać m.in. na drodze akwizycji – także za granicą. Nie padły jednak bardziej konkretne informacje na temat ekspansji przedsiębiorstwa.

Do PKP Cargo nie wpłynęły żadne pieniądze z tytułu IPO – oferta obejmowała wyłącznie akcje należące do PKP (w sumie 50 proc.). Karnowski podkreślił jednak, że PKP Cargo jest wolne od zadłużenia, natomiast wejście na giełdę umożliwi pozyskanie kapitału, jeśli nadarzy się okazja inwestycyjna. Zastrzegł, że alternatywą dla emisji akcji jest wypuszczenie obligacji.

Prezes Karnowski przyznał, że PKP może się zdecydować na dalsze zmniejszanie zaangażowania w PKP Cargo, m.in. w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu (sprzedaż akcji inwestorom instytucjonalnym, księga popytu jest zamykana już po jednym, dwóch dniach). Nie ujawnił, do jakiego poziomu, podkreślił tylko, że PKP chce zachować kontrolę nad PKP Cargo. Papiery głównego udziałowca są objęte 180-dniowym zakazem zbywania.

PKP zasili parkiet

– Inwestorzy jeszcze raz potwierdzili, że nawet mimo nie do końca sprzyjającej koniunktury, dobra oferta zawsze znajdzie nabywców. Powiało optymizmem, mam nadzieję że udany debiut PKP Cargo zachęci także inne spółki – powiedziała Beata Jarosz, wiceprezes GPW, witając przewoźnika na parkiecie.

Prezes Karnowski zapowiedział, że sama grupa PKP dostarczy warszawskiej giełdzie debiutantów. Być może już w I połowie przyszłego roku na giełdę wejdzie PKP Energetyka. W dalszej perspektywie na GPW może się pojawić przewoźnik pasażerski – PKP Intercity. Minister Nowak stwierdził, że debiut PKP Intercity mógłby się odbyć w perspektywie pięciu lat – spółka musi jeszcze dokończyć restrukturyzację.

Wartość oferty PKP Cargo wyniosła 1,42 mld zł, tymczasem szykuje się kolejne wielkie IPO w ramach akcjonariatu obywatelskiego – Energi. Wiceminister skarbu Paweł Tamborski powiedział, że resort liczy na jej przeprowadzenie do końca roku (prospekt czeka na zatwierdzenie przez KNF). Wartość oferty jest szacowana na 2,5–3 mld zł.

Kolejne spółki w kolejce do wejścia na warszawski parkiet

Mercator Medical

- W najbliższym czasie na GPW może zadebiutować producent rękawic medycznych. Trwa właśnie budowanie księgi popytu na akcje tej spółki. Przedział cenowy w ofercie publicznej ustalono na 11,5–13,5 zł za papier. Oferta obejmuje 2,16 mln akcji nowej emisji serii E. Z tego dla inwestorów detalicznych przewidziano 1,81 mln akcji.

Energa

- Akcje energetycznej spółki mogą zadebiutować na GPW jeszcze w tym roku. Skarb Państwa, który jest właścicielem nieco ponad 84 proc. kapitału Energi, chce sprzedać w ofercie publicznej ponad 30 proc. jej akcji. Wartość IPO według szacunków ekspertów może sięgnąć nawet 2,5–3 mld zł. Jeśli tak się stanie, będzie to największa w tym roku oferta na warszawskiej giełdzie. Jednak data debiutu wciąż nie jest znana. Resort skarbu złożył prospekt emisyjny do Komisji Nadzoru Finansowego 11 września i wciąż czeka na jego akceptację. Wiele też będzie zależeć od uwarunkowań rynkowych. Choć prognozy dla spółek energetycznych nie są dobre, m.in. ze względu na niskie ceny energii oraz wysokie koszty emisji CO2, to sytuacja Energi wygląda lepiej w porównaniu z Polską Grupą Energetyczną, Tauronem czy Eneą. Wszystko za sprawą segmentu dystrybucji, który daje ponad 75 proc. EBITDA grupy. W konsekwencji po trzech kwartałach tego roku Energa pochwaliła się o 13 proc. wyższym zyskiem netto, niż osiągnęła w takim samym okresie roku ubiegłego. Wyniósł on 598 mln zł. W tym samym czasie przychody grupy wzrosły o 3,6 proc. i sięgnęły 8,5 mld zł. Takie wyniki korzystnie wpływają na wizerunek Energi tuż przed planowaną pierwszą ofertą publiczną. Z ostatnich doniesień medialnych wynika, że kupnem akcji spółki są zainteresowane inne koncerny energetyczne, w tym PGE.

Capital Park

- Deweloper zamierza jeszcze w tym roku przeprowadzić ofertę publiczną o wartości około 210 mln zł. Spółka chce zaoferować do 20,96 mln akcji, stanowiących nieco ponad 20 proc. podwyższonego kapitału. Pozyskane z emisji środki wykorzysta na finansowanie realizowanych już projektów oraz na akwizycje. Ostateczna decyzja o wejściu Capital Park na warszawską giełdę będzie zależeć od sytuacji na rynku.

Gorenje

- Słoweński producent AGD od dawna zapowiada możliwość wprowadzenia swoich akcji na GPW. Przedstawiciele spółki poinformowali niedawno, że będzie to możliwe najwcześniej w listopadzie. Gorenje ma już na to zgodę akcjonariuszy. Walne zgromadzenie uchwaliło jednocześnie trójetapową emisję akcji. Spółka chce pozyskać z publicznej oferty nowych akcji 43,5 mln euro, przy cenie emisyjnej ustalonej na 4,31 euro za walor.

-box

Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK

W ostatnim czasie na warszawskiej giełdzie zadebiutowało kilka spółek, ale niewątpliwie najwięcej emocji wzbudziło PKP Cargo. Zwłaszcza że do wejścia na parkiet szykuje się kolejna duża firma – Energa.

Znaczący wzrost kursu PKP Cargo w pierwszym dniu notowań sprawia, że zwiększone zainteresowanie inwestorów indywidualnych akcjami Energi mamy gwarantowane. Z pewnością, gdyby wczoraj notowania kolejowej spółki nie zmieniły się wobec ceny sprzedaży, to zainteresowanie kolejnymi debiutami byłoby mniejsze. Jednocześnie nie przesądzałbym, że udany wczorajszy debiut to gwarancja istotnego wzrostu kursu podczas debiutu Energi. Wiele zależy bowiem od ceny, po jakiej inwestorzy będą obejmować papiery energetycznej spółki, a doskonały debiut PKP Cargo może pobudzić apetyt Skarbu Państwa. Bo relatywnie niskie ryzyko inwestycyjne Energi i jej silne fundamenty to jedna strona medalu – żadne aktywo nie jest bezcenne, i po oficjalnym rozpoczęciu oferty spółki energetycznej trzeba będzie sprawdzić widełki cenowe.

-box

Notowania spółek w pierwszych 90. sesjach po debiucie

W ofercie PKP Cargo wzięło udział około 24 tys. inwestorów indywidualnych. Ci, którzy objęli maksymalny pakiet 245 akcji i sprzedali papiery już wczoraj, mogli zarobić maksymalnie 3,8 tys. zł brutto. W przeprowadzonej przez nas niedawno sondzie wyjście z inwestycji w pierwszym dniu notowań zadeklarowało 43,4 proc. internautów, a 47 proc. stwierdziło, że zachowa papiery przewoźnika w portfelu na dłużej. Historia ofert przeprowadzanych w ramach akcjonariatu obywatelskiego pokazuje, że ta druga strategia bardziej się opłacała. Czterech z sześciu debiutantów przyniosło po trzech miesiącach od startu notowań wyższą stopę zwrotu, niż można było uzyskać, sprzedając papiery na debiutanckiej sesji. Co więcej, stopy zwrotu były sporo lepsze niż zmiana indeksu WIG w tym okresie. Oczywiście decyzji inwestycyjnych nigdy nie należy podejmować wyłącznie w oparciu o statystykę i dane historyczne. W trakcie IPO analitycy wyceniali akcje PKP Cargo w przedziale 3,04–4,25 mld zł, czyli od 70 do 98 zł na papier.

-ar


Wideo komentarz