Parkiet TV

Rynek dóbr luksusowych jest odporny na szoki

Gościem Grzegorza Siemionczyka w środowym wydaniu „Prosto z parkietu” był Maciej Tygielski, członek zarządu spółki Modern Commerce.
Foto: parkiet.com

Niektórzy inwestorzy kojarzą, że spółka Modern Commerce dawniej nazywała się Air Market. Jak na przestrzeni lat zmieniał się profil działalności spółki, jak wygląda teraz?

W 2015 r. w drodze odwrotnego przejęcia spółki Air Market weszliśmy na NewConnect, a w kolejnym roku zmieniliśmy jej nazwę na Modern Commerce. W następnych latach byliśmy mniejszościowym udziałowcem Złotych Wyprzedaży (sklepu internetowego – red.). Większościowym udziałowcem była francuska grupa kapitałowa, która w związku z pandemią wycofała się z naszego rynku. W ub.r. przejęliśmy na bardzo korzystnych warunkach 100 proc. udziałów w tym projekcie. Następnie dokupiliśmy do grupy mamissima.pl, czyli sklep z ofertą dla rodziców dzieci w wieku do siedmiu lat. Zaangażowaliśmy się też, na poziomie 28 proc. udziałów, w foodtechowy projekt Rebel Tang, czyli sieć wirtualnych restauracji. Najważniejszym z naszej perspektywy wydarzeniem ostatnich miesięcy było jednak podpisanie umowy inwestycyjnej z operatorem e-sklepu Molier2.com i sieci siedmiu luksusowych butików w pięciu miastach Polski. Teraz jesteśmy w procesie zamykania tej transakcji.

Modern Commerce prezentuje się jako grupa sklepów e-commerce związana z dobrami luksusowymi. Czy to już teraz dobrze odzwierciedla profil działalności firmy, czy będzie tak dopiero po przejęciu marki Moliera2.com?

To już teraz jest właściwy opis. Mamy doświadczenie w sprzedaży towarów premium i dóbr luksusowych. Przejmując Moliera2.com, jednoznacznie wyznaczyliśmy sobie też kierunek rozwoju. Chcemy stać się największym operatorem e-commerce z dobrami luksusowymi najpierw w Polsce, a w kolejnych latach także w Europie Środkowo-Wschodniej.

Jak rynek dóbr luksusowych zachowywał się w trakcie pandemii i jakie ma przed sobą perspektywy? Czy internet to jest dobry kanał sprzedaży takich towarów?

Rynek dóbr luksusowych w trakcie pandemii skurczył się, ale tylko nieznacznie, o 5 proc. To pokazuje, że jest mało wrażliwy na takie wstrząsy. Pandemia trwale zmieniła świat, ale rynku dóbr luksusowych mocno nie dotknęła. W tym segmencie, w którym my działamy, tzn. odzieży i akcesoriów, spadek sprzedaży był głębszy, sięgał nawet 20 proc. Ale jednocześnie marka Moliera2.com zanotowała wzrost sprzedaży. Wszelkie prognozy na 2021 r. wskazują na dynamiczne odbicie sprzedaży dóbr luksusowych w Polsce. Potwierdzają to wyniki Moliera2.com z pierwszych pięciu miesięcy br. Wzrost sprzedaży sięgnął tu niemal 37 proc. rok do roku.

Z jakimi spółkami Modern Commerce konkuruje? Są w Polsce duże podmioty o podobnym profilu działalności?

Patrząc na konkurencję dla naszej grupy już z uwzględnieniem Moliera2.com, identyfikujemy w zasadzie jedną firmę, która ma kompletnie inny model biznesowy. Stawia na sprzedaż internetową, ale na międzynarodowej platformie Farfetch. My idziemy w innym kierunku. Będziemy dalej budowali markę Moliera2, która już teraz jest dobrze znana, m.in. dzięki wielkoformatowym reklamom w największych miastach Polski. Przygotujemy ją również do wejścia na inne rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Będziemy też dyskontowali nasze doświadczenia w rozwijaniu oferty skierowanej do rodziców oraz w zakresie głębokich wyprzedaży.

Maksymalna cena akcji w ofercie została ustalona na 0,54 zł. Jeśli zostanie osiągnięta, spółka może pozyskać do 80 mln zł. Czy te środki zostaną przeznaczone tylko na przejęcie operatora Moliera2.com?

To przejęcie jest głównym celem emisji. Ale mamy też inne plany. Chcemy część wpływów przeznaczyć na budowę jednej, wielojęzykowej platformy sprzedażowej, która będzie już bazą do ekspansji zagranicznej, ale też zwiększy nasze możliwości przyjmowania kolejnych dostawców w ramach usługi marketplace, która się dynamicznie rozwija. Chcemy też stworzyć aplikacje mobilne dla projektów Moliera2 i Mamissima. Oczywiście, będziemy też prowadzić działania marketingowe, wspierające transformację grupy. Bierzemy też pod uwagę alternatywne scenariusze rozwoju. Jeden z nich zakłada koncentrację na jednej marce, Moliera2, do której dołączymy ofertę dla rodziców i głębokie wyprzedaże, np. jako Moliera2 Kids i Moliera2 Outlet.

Kiedy zapadną decyzje, którą drogą rozwoju będą państwo podążali?

Zakładam, że te decyzje zostaną podjęte w ciągu trzech do sześciu miesięcy po zakończeniu oferty. Ale proszę pamiętać, że wchodzimy do projektu, który już teraz doskonale działa. Nasze zadanie na początek to tylko dalsze jego usprawnianie.

W strategii na najbliższe lata zakładają państwo wzrost zysku z 8 mln zł w tym roku do 30 mln zł w 2024 r. W jakim stopniu będzie to konsekwencja przejęcia Molier2.com, a w jakim stopniu efekt rozwoju dotychczasowych marek?

Dominującym źródłem naszych przychodów będzie Moliera2.com. Wokół tego będziemy budowali dodatkowe projekty. W przypadku Mamissimy, co warto dodać, myślimy o uruchomieniu marki własnej, co zwiększyłoby marżowość tego projektu. Jesteśmy więc spokojni o to, że te estymacje wyników z naszej strategii okażą się celne. Mamy wiele projektów, których w nich nie uwzględniliśmy. Mamy więc rezerwy.

Po przejęciu operatora Moliera2.com skala działalności Modern Commerce wyraźnie wzrośnie. Czy biorą państwo pod uwagę przeprowadzkę z NewConnect na główny rynek giełdy?

Tak, dojrzewamy jako spółka. Przejmując Moliera2.com, wejdziemy do ekstraklasy, zwiększymy nasze przychody czterokrotnie. Mogę zadeklarować, że po zamknięciu tej transakcji od razu zaczniemy przygotowywać się do przejścia na główny parkiet.

Partner programu:

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.