REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Tajlandia. Ognisko kryzysu, które stało się rajem

Dwie dekady temu eksplodował tam kryzys, który przerodził się w kontynentalne pandemonium finansowe. Obecnie, kiedy rynki wschodzące doznają kolejnych wstrząsów z powodu Argentyny i Turcji właśnie Tajlandia stała się bezpiecznym schronieniem dla inwestorów.
Foto: Bloomberg

Baht tamtejsza waluta, w minionym miesiącu okazał się najlepszy spośród wszystkich rywali z emerging markets.

Atutem Tajlandii jest duża nadwyżka na rachunku obrotów bieżących, poziom rezerw walutowych, perspektywa podniesienia stóp procentowych, a także, jak pisze Bloomberg, względnie niski poziom zaangażowania inwestorów zagranicznych.

Takie instytucje finansowe jak Nomura Holdings oraz Aberdeen Standard Investments obstawiają, że baht nadal będzie odporny na zawirowania na rynkach wschodzących. Tylko jakiś megakryzys mógłby spowodować wyprzedaż bahta, twierdzi Edwin Gutierrez z Aberdeen.

W tym roku rentowność dziesięcioletnich obligacji tajlandzkiego rządu wzrosła o 43 punkty bazowe do 2,77 proc., a więc znacznie mniej niż w przypadku Indii, czy Indonezji. W ciągu ośmiu miesięcy tego roku inwestorzy zagraniczni kupili dług tajlandzki za 5,6 mld USD.W.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA