REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Od wschodu idzie schłodzenie

Poranek maklerów: rośnie napięcie na linii USA - Chiny dotyczące Hongkongu. W efekcie S&P500 i Hang Seng kończyły ostatnią sesję pod kreską. GPW też zaczęła piątek na minusie. Jak sytuację oceniają analitycy?
Foto: AFP

Piotr Neidek, analityk techniczny BM mBanku

Negatywnym bohaterem czwartkowej sesji okazały się banki, które początkowo napędzały przedpołudniową aprecjację, jednakże późniejsze decyzje RPP przekreśliły szansę na udane zamknięcie. Już w środę pojawiły się przesłanki słabnącego popytu, jednakże to wczoraj niedźwiedzie pokazały swoją siłę. Wprawdzie WIG20 zakończył dzień nad kreską, jednakże uformowanie się drugiej, czarnej świeczki z długim cieniem zachodzącym na oporową strefę 1750, stanowi ostrzeżenie dla akcyjnych optymistów. Wiele zależy od dzisiejszego zamknięcia i gdyby tygodniowe close wypadło na zbliżonych do obecnych poziomów, wówczas na średnioterminowym wykresie pojawiłaby się biała świeczka o wartościowym korpusie wyznaczającym wsparcie na pierwsze dni czerwca.

Jak pokazuje historia, kiedy maj jest wzrostowy, wówczas następny miesiąc często okazuje się okresem wygaszenia popytu. Na chwilę obecną skala aprecjacji wynosi ponad 4% i po wtorkowym ataku kwietniowych maksimów, szansa na udany miesiąc jest całkiem wysoka. Liderem aprecjacji pozostaje jednak sWIG80, który jedynie z małymi przerwami konsekwentnie pnie się od marca na północ. Do kluczowych oporów zlokalizowanych na wysokości 13200 pozostało jeszcze trochę oczek zatem maluchy wciąż mają przestrzeń do zwyżki.

Na uwagę zasługuje mWIG40, który stanął przed możliwością wbicia się nad długoterminowy opór związany z minimami utworzonymi w 2016r. Na wykresie dziennym doszło już do zjawiska overlap i do potwierdzenia sygnałów wskazane jest jeszcze wygenerowanie sygnału wg cen weekly. Wsparciem dla średniaków, na pierwsze dni czerwca, może okazać się podstawa bieżącej świeczki a to by oznaczało, że do wysokości 3270 outlook na mWIG40 jest byczy.

Kamil Cisowski, analityk DI Xelion

Czwartkowa sesja przyniosła w Europie spodziewaną kontynuację ruchu wzrostowego. Większość rynków na kontynencie powiększyła skalę zwyżek z początku handlu, finalnie zamykając się od 0,7% (IBEX) do 2,5% (FTSE MiB) wyżej. Kończący się właśnie tydzień trudno ocenić jak wybuch euforii wokół otwierania się europejskich gospodarek i planów wznawiania ruchu transgranicznego, wzmocniony planami paneuropejskiego stymulusu fiskalnego. Jego dobrym podsumowaniem jest wzrost notowań TUI, największego na kontynencie operatora turystycznego o około 60%. DAX ma za sobą imponującą passę i niewiele dzieli go już, by pod względem tegorocznej stopy zwrotu wyprzedzić S&P500.

Pierwsza połowa dnia na GPW mogła dawać nadzieję na wybicie środowych szczytów WIG20. Największym wsparciem był dla szerokiego rynku CD Projekt, który odrabiał dużą część strat przed publikacją raportu, by zamknąć się 4,6% wyżej. Zważywszy na opublikowane wczoraj lepsze od konsensusu wyniki kwartalne, najważniejsza spółka giełdy może ponownie powrócić powyżej 400 zł. Tym razem fala spadkowa została wywołana przez Radę Polityki Pieniężnej, która niespodziewanie obniżyła stopę referencyjną o 40 pb, do 0,1%. Zaskakujący ruch doprowadził do korekty banków, a WIG20 zyskał tylko 0,6% (mWIG40 wzrósł o 0,1%, a sWIG80 o 0,2%). Mimo to notowania sektora bankowego utraciły tylko część wzrostów z ostatnich dni, których główną przyczyną miał być teoretycznie spadek oczekiwań na cięcia stóp, i mogą znajdować się pod dalszą presją.

Na finiszu tygodnia można spodziewać się schłodzenia rynków. Giełda amerykańska zamykała się wczoraj na dziennych minimach (S&P500 spadło o 0,2%, a NASDAQ o 0,5%), a główną przyczyną niepokoju jest przyjęcie przez Chiny kontrowersyjnego ustawodawstwa dotyczącego Hong Kongu, które, jak stwierdził M. Pompeo, oznacza efektywnie, że największe azjatyckie centrum finansowe przestaje być autonomiczne. Na dziś spodziewana jest konferencja prezydenta Trumpa, który ogłosi odpowiedź USA na ruch, przed którym ostrzegały Państwo środka wraz z m.in. Wielką Brytanią, Australią i Kanadą. Europa powinna rozpocząć dzień od wyraźnych spadków, na minusach są również kontrakty futures na amerykańskie indeksy. Wieczorem publiczne wystąpi na uniwersytecie Princeton J. Powell, ale w kalendarzu makroekonomicznym brakuje innych wydarzeń, które mogłyby zachwiać rynkiem. Wczorajszy odczyt amerykańskiego PKB za 1Q2020 (-5,0% k/k saar vs. konsensus -4,8% k/k saar) został zbilansowany przez dobre kwietniowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (-7,4% m/m vs. konsensus -14,8% m/m), ale i tak wpływ publikacji makro na rynek wydaje się obecnie bardzo ograniczony.

Zespół Analiz BM Alior Banku

Wczorajsza sesja na Wall Street przełamała obecny w tym tygodniu trend wzrostowy głównych indeksów giełdowych. Optymizm związany z przełamaniem trendu nowej liczby bezrobotnych, której obecny odczyt nie obiegał od oczekiwań analityków przegrał z obawami dotyczącymi planowanej na dzisiaj konferencji prasowej prezydenta D. Trumpa, który zabierze głos ws. wprowadzenia przez chińskie władze prawa o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu. Według sekretarza stanu M. Pompeo administracja Białego Domu nie uznaje już Hongkongu za terytorium autonomiczne wobec Chin.

Czwartkowa sesja była kolejną z rzędu, gdzie obroty na polskim parkiecie były bliskie 2 mld zł. Ziszczenie się prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych przełożyło się na spadek sektora bankowego, którego indeks WIG-Banki jeszcze przed decyzją zyskiwał nawet 4%. Po decyzji RPP nastąpiła wyprzedaż tego sektora. Najmocniej traciły Millennium -7%, Handlowy -5%. Natomiast mniejszych przecen doświadczyły akcje PKO i Pekao (ok.-3,6%) oraz Alior ok. -3%. Z kolei wśród spółek z indeksu WIG20 najmocniej rosły walory CD Projekt, gdy spółka podała wyniki za IQ'20 roku, które były wyższe od oczekiwań, oraz CCC którego akcje nowej emisji będą dzisiaj wprowadzone do obrotu. W przypadku rynku szerokiego prawie 7% wzrostem zakończyły się notowania spółki DataWalk, która poinformowała o otrzymaniu od amerykańskiego departamentu sprawiedliwości zamówienia na wieczystą licencję stworzonej przez spółkę platformy analitycznej. Podobną skalę wzrostu zanotowały akcje Selvity, która do końca 2023 roku zamierza zrealizować trzy akwizycje oraz zwiększyć powierzchnię Centrum Usług Laboratoryjnych. Natomiast w drugą stronę poszły akcje Ciechu, którego znormalizowana EBITDA w IQ'20 roku wyniosła 142,1 mln zł i jest niższa o ok. 11% od konsensusu. Dzisiaj wyniki za I kwartał podało PZU. Według raportu zysk netto grupy wyniósł 116 mln zł wobec konsensusu 573 mln zł. Natomiast EBITDA Agory w I kwartale wyniósł 44,6 mln zł co jest wynikiem lepszym o 18% w ujęciu r/r.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA