Firmy

MAP ma pomysł na ładowanie e-aut

Program „Synergia" ma zaangażować spółki energetyczne w rozbudowę sieci ładowarek w miastach.

Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Rozbudowę infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych będzie od tego roku wspierać program „Synergia". Ministerstwo Aktywów Państwowych ma plan budowy ogólnodostępnej sieci ładowarek w średniej wielkości miastach w ramach wspólnego przedsięwzięcia spółek energetycznych z udziałem Skarbu Państwa, współpracujących z zainteresowanymi samorządami. W grę wchodziłoby najprawdopodobniej powołanie zewnętrznego podmiotu, np. typu joint venture, który zająłby się realizacją projektu.

Biznesowy projekt

– Zaprosiliśmy do rozmów spółki energetyczne zajmujące się dystrybucją, jak np. PGE Dystrybucja czy Enea Operator, które w takim wehikule miałyby udziały. Za jego pośrednictwem inwestowałyby w budowę ładowarek, włączałyby je do swojej infrastruktury sieciowej, dostarczałyby energię i rozliczałyby się z klientami – mówi Łukasz Turkowski, przewodniczący zespołu ds. programu „Synergia".

Zadaniem samorządów byłoby zaoferowanie miejsc pod stacje ładowania: z wygodnym dojazdem, a zarazem dogodnym dostępem do sieci energetycznej, w ramach wieloletniej umowy. Pierwsze ładowarki postawione w ramach projektu miałyby zacząć działać w drugiej połowie 2023 r. Docelowa skala przedsięwzięcia nie została jeszcze ustalona. Resort aktywów państwowych chciałby do końca stycznia uzyskać wiążące deklaracje spółek energetycznych odnośnie do udziału w projekcie. MAP podkreśla, że ma on charakter czysto biznesowy. Możliwe, że weźmie w nim udział także firma prywatna, która odpowiadałaby za technologię systemu ładowania samochodów elektrycznych.

Jak podaje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), pod koniec grudnia 2021 r. w Polsce funkcjonowały 1932 ogólnodostępne stacje ładowania (3784 punkty). W samym grudniu uruchomiono 119 nowych, ogólnodostępnych stacji (240 punktów). Ponad połowa wszystkich ogólnodostępnych stacji znajduje się w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Natomiast blisko połowa wszystkich powiatów nie ma ani jednej ogólnodostępnej ładowarki.

Na razie rozbudowę sieci ładowarek mają przyspieszać dotacje z programu „Wsparcie infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych i infrastruktury do tankowania wodoru" Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jego budżet to 870 mln zł. Nabór wniosków ruszył 7 stycznia. Program zakłada powstanie prawie 17,8 tys. punktów ładowania oraz 20 stacji z wodorem. Pomoże przy tym zwiększyć dostępność ładowarek także w małych i średnich miejscowościach, dla których przewidziano specjalne przywileje.

Miliard na dystrybucję

Z kolei 1 mld zł przeznaczy NFOŚiGW na dofinansowanie realizowanych przez operatorów systemu dystrybucyjnego inwestycji w rozbudowę infrastruktury elektroenergetycznej. Dofinansowanie obejmie m.in.: budowę lub rozbudowę i modernizację stacji transformatorowo-rozdzielczych, linii elektroenergetycznych, zwiększanie automatyzacji sieci, rozwój systemów pomiarowych, komunikacji i IT.

Pieniądze będą pochodzić z Funduszu Modernizacyjnego. To nowy instrument UE dla dziesięciu krajów o największych wyzwaniach związanych z realizacją unijnych celów redukcji emisji CO2.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.