Doradca zakończył poszukiwania inwestora, które trwały od grudnia. W lutym dopuszczono do badania due diligence kilka funduszy private equity. Jednak proces ten oparty był na potencjalnym połączeniu Idei z Getin Noble Bankiem, inną instytucją kontrolowaną przez Leszka Czarneckiego. Idea w zakończonym procesie nie otrzymała ofert od inwestorów (Getin Noble dostał dwie niewiążące).
Gdy pod koniec kwietnia Idea poinformowała o 1,9 mld zł straty w 2018 r. i jej kapitały stopniały do niecałych 300 mln zł, wiadomo było, że do fuzji nie dojdzie, a zatem szanse na pozyskanie inwestora są nikłe. Z końcem maja Komisja Nadzoru Finansowego odmówiła wydania zezwolenia na połączenie Idei z Getinem, wskazując właśnie na niedobory kapitałowe i brak informacji w sprawie inwestora, który mógłby je zlikwidować.
Zdaniem Michała Konarskiego, analityka DM mBanku, informacja o zainteresowanym inwestorze jest pozytywna, ale widzi niewielką szansę na to, że proces zakończy się sukcesem. Inni wskazują, że może to zwiastować brak w najbliższym czasie, przynajmniej do wyborów parlamentarnych, decyzji nadzoru w sprawie ewentualnych kroków wobec Idei, która musi poprawić współczynniki wypłacalności.
KNF wskazywała dwa tygodnie temu, że czeka na ostateczne wykrystalizowanie się sytuacji z potencjalnym inwestorem Idea Banku i zakłada, że bank ma także plan B. – Ostateczne wyjaśnienie sytuacji z potencjalnym inwestorem będzie miało też ten walor, że pozwoli zarządowi w pełni skoncentrować się na rzeczywiście realizowanym wariancie poprawy sytuacji banku – mówił Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF. MR