Reklama

Przełomowy rok dla chmury w polskich bankach

Nasze banki mimo zaawansowania technologicznego w znikomym stopniu same korzystają z dobrodziejstw chmury obliczeniowej. Dzięki ostatnim działaniom sektora powinno się to zmienić.

Publikacja: 25.02.2020 14:34

Przełomowy rok dla chmury w polskich bankach

Foto: Adobestock

W polskim sektorze bankowym chmura obliczeniowa do tej pory de facto nie istniała. Ważną inicjatywą jest powstanie Operatora Chmury Krajowej, spółki PKO BP i PFR, która ma umożliwić polskim firmom wdrażanie i wykorzystywanie potencjału chmury. Ale same banki, które szybko rozwijają usługi cyfrowe (prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło ukuł powiedzenie, że bank będzie w przyszłości firmą technologiczną z licencją bankową), praktycznie wcale nie wykorzystują tych rozwiązań na własne potrzeby.

Skorzystają mniejsze instytucje

Przy Związku Banków Polskich powstała grupa robocza, która wypracowała dokument będący instrukcją, jak przy obecnych regulacjach wdrażać rozwiązania w chmurze w bankach. Jej zadanie to weryfikacja, czy banki, firmy dostarczające technologię, jednolicie interpretują aktualne przepisy i wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego. W pracach grupy, którą kierował Wojciech Pantkowski z ZBP, uczestniczyło 12 banków, w tym największe w Polsce, a także jako doradcy Accenture oraz kancelaria prawna Kochański i Partnerzy. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że dokument zostanie niebawem zaakceptowany przez zarząd ZBP.

Dla branż nieregulowanych wejście w chmurę jest łatwe. Dla banków i ubezpieczycieli, ściśle regulowanych, jest to bardziej skomplikowane, bo muszą spełnić ostre wymagania. Do 2017 r. nie było żadnego stanowiska regulatora, a komunikat opublikowany w 2017 r. nie udrożnił rynku pod kątem wdrożeń chmurowych. Poza tym same banki i dostawcy technologii nie mieli pełnej świadomości, jak podejść do wdrożeń chmury w sektorze finansowym. Jednak w styczniu 2020 r. KNF wystosowała nowy komunikat z wytycznymi technicznymi i regulacyjnymi, co zniosło sporo niepewności i daje nadzieję na zwiększenie ilości wdrożeń. Opracowany przy ZBP dokument jest zgodny z nowym komunikatem.

– Czołowe banki europejskie już rozpoczęły podróż do chmury. Santander podpisał umowę z Microsoftem o przeniesienie systemów do tej firmy, Barclays przenosi własne data center do AWS, a HSBC środowiska związane z obsługą klientów do systemów Google'a. Polskie banki, aby konkurować na rynku i móc rywalizować z fintechami, muszą otworzyć się na chmurę. Wypracowany przez 12 banków standard wdrożenia chmury publicznej powinien być bazą do tego, by z ostatniego miejsca pod względem korzystania z chmury w Europie polski sektor awansował w parę lat do czołówki – mówi Mariusz Chudy, dyrektor zarządzający Accenture Polska.

Foto: GG Parkiet

Reklama
Reklama

Kluczowymi czynnikami, które powodowały do tej pory wolniejszą adaptację chmury na rynku finansowym, były m.in.: lokalizacja danych, niepewność związana z regulacjami czy brak pionierów przecierających szlak i wdrażających te rozwiązania. – Komunikat KNF obniża bariery wejścia. Na przykład dane mogą być przechowywane w Europejskim Obszarze Gospodarczym, choć najlepiej byłoby zachować je w Polsce. Aby przechowywać dane chronione, czyli dotyczące tajemnicy bankowej, powinno to się odbywać w Polsce. Jest to jeden z powodów, dlaczego najwięksi dostawcy chmury publicznej decydują się na inwestycję w lokalne centra przetwarzania danych, np. Google Cloud w Polsce. Obniżą się także koszty przygotowania nowych rozwiązań w chmurze, gdy pojawią się pierwsze wdrożenia. Ten rok minie pod znakiem chmury w polskim sektorze bankowym. Pod koniec roku będzie można zauważyć co najmniej kilka pilotażowych wdrożeń – dodaje Chudy.

Niebawem poza standardową ofertą największych dostawców chmury pojawią się także usługi oferowane przez Operatora Chmury Krajowej we współpracy z firmami technologicznymi. Prawdopodobnie będą to rozwiązania gotowe pod kątem regulacyjnym i prawnym, które ułatwią instytucjom finansowym wdrożenia chmurowe. Banki z szerokiej palety usług wybiorą te, które są im w danym momencie potrzebne i w odpowiedniej dla nich skali.

– Chmura oferuje mnogość ciekawych dla banków rozwiązań, daje ogromne moce obliczeniowe i możliwość korzystanie z nich w zależności od potrzeb. Jest w nich dostępnych wiele rozwiązań. Brak chmury zmusił banki do wymyślania koła na nowo – zamiast korzystać z tego, że np. Google czy Apple wydały miliardy na rozwój usług AI, Big Data czy np. asystentów głosowych. Banki, nie mogąc z nich korzystać wprost, same kreowały rozwiązanie, co było kosztowne, czasochłonne i nie zawsze dawało odpowiednie rezultaty – wylicza jeden z bankowców. Dodaje, że po szybkim rozwoju innowacyjność polskiego sektora bankowego wyhamowała. Teraz, dzięki chmurze czy kooperacji z fintechami, znowu mogą się pojawić nowe rozwiązania.

– Innowacyjność banków została ostatnio przyhamowana, oferowały mało nowych przełomowych rozwiązań, ograniczając się do prostych rzeczy, jak nowy produkt kredytowy czy odświeżona bankowość internetowa. Nie ryzykowały dużych i czasochłonnych inwestycji w nowe technologie. W przypadku chmury początkowe nakłady są mniejsze, podobnie jak ryzyko tych inwestycji. Dlatego potencjalnie najbardziej skorzystają mniejsze podmioty, które już musiałyby wydawać ogromne kwoty na inwestycje. Chmura będzie wyrównywać szanse. Skorzystają na tym także fintechy, mające ograniczone kapitały, które dzięki chmurze będą miały operacyjną możliwość obsłużenia nawet miliona klientów bez wielkich początkowych inwestycji w serwery i bezpieczeństwo – zaznacza nasz rozmówca.

Dzięki chmurze mogą pojawić się nowe rozwiązania. – Banki mają ogromne zasoby danych o tym, jak zachowują się ich klienci, a u nich analityka danych jest mniej zaawansowana niż w innych branżach. Chmura pozwoli im wyjść szerzej ze swoimi produktami czy usługami, być może bardziej skupią się na e-commerce czy doradztwie klientom – dodaje Chudy.

Polskie banki mało współpracują ze sobą pod względem usług back office, tych powtarzalnych, które są do siebie podobne i wykonywane przez każdy bank. Chmura pozwoli wprowadzić wspólne rozwiązania w tym zakresie, które będą tańsze i prawdopodobnie sprawniejsze niż dotychczasowe rozwiązania pojedynczych banków, skorzystają głównie na tym te mniejsze.

Reklama
Reklama

– Chmura powinna zmniejszyć też liczbę awarii i brak ciągłości dostępu do usług bankowych z tego powodu, o ile tylko system jest dobrze zaprojektowany. Jeśli występuje awaria usługi w chmurze, błyskawicznie jest ona przenoszona na inne serwery, dzięki czemu udaje się utrzymać ciągłość usług. Wszystkie firmy inwestują w infrastrukturę informatyczną – banki, firmy produkcyjne, a także Google czy Microsoft. Różnica polega na tym, że inna jest skala – te technologiczne firmy są wielokrotnie większe – mają znacznie większe zasoby. Firmy MAAG (Microsoft, Amazon, Alibaba, Google), które proponują chmurę, inwestują w swoje zasoby po około 2 mld USD miesięcznie, co jest niewyobrażalną kwotą dla większości spółek działających w Polsce – mówi ekspert firmy Accenture.

Chmura wiąże się także z ryzykami

Jednak aby wejść do chmury, trzeba najpierw wiedzieć, jak z niej wyjść. To jedno z większych ryzyk, zwraca na nie uwagę także KNF. Bank musi mieć plan, co zrobi, gdy jego dostawca wypowie mu umowę, jakość zacznie spadać czy firma ta popadnie w kłopoty. Bank musi mieć możliwość utrzymania krytycznych funkcji. – Dane są bezpieczne tam, gdzie jest odpowiednio chroniona infrastruktura i odpowiednio duże są nakłady na inwestycje. System jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo, a tych więcej jest w samych bankach niż w firmach informatycznych wyspecjalizowanych w systemach chmurowych, które mają wysokospecjalistyczne kadry. Istnieje teoretycznie ryzyko, że dostawca chmury zablokuje dostęp do tej tylko „wirtualnej" usługi, która fizycznie nie jest kontrolowana przez bank. To oznacza, że banki są mocniej uzależnione od dostawcy chmurowego, dlatego tak ważna jest konieczność posiadania planu wycofania z chmury lub posiadania zapasowego dostawcy dla usług krytycznych – zaznacza szef departamentu IT jednego z czołowych banków.

Ryzykiem jest też na brak przeszkolonych kadr, brak umiejętności kontroli kosztów, bo teoretycznie pracownik nieopatrznie może włączyć nieplanowane, wymagające opłat funkcje, i zarządzanie chmurą w ogóle. Inna sprawa to fakt, że banki przez lata sporo inwestowały w sprzęt IT, mają więc ogromne niezamortyzowane aktywa tego typu, toteż przejście do chmury oznaczałoby być może konieczność odpisu. – Ale od chmury nie ma odwrotu, banki muszą patrzeć w perspektywie 10 lat. Wejście do chmury pozwoli im na docelowo większą elastyczność kosztową. Same wydatki na IT to 10–15 proc. kosztów działania banków, a w perspektywie dwóch–trzech lat można dzięki wejściu w chmurze obniżyć te wydatki o jedną trzecią. Ale wpływ na koszty będzie większy, bo narzędzia chmurowe pozwolą za jakiś czas na wykonywanie też przez nie pewnych zadań, np. marketingowych, czy prostych zadań w back office, które do tej pory wykonywali ludzie – dodaje nasz rozmówca.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa wygląda na to, że core banking, czyli księga główna i baza transakcyjna, na razie pozostanie w systemach banków. Ale są pomysły, jak systemy core bankingowe przenieść w przyszłości do chmury. Systemy i dane, które nie zawierają danych będących tajemnicą bankową, będą migrować do rozwiązań chmurowych już w najbliższym czasie.

Niewielkie wykorzystanie chmury przez polskie firmy

Polski rynek chmury według szacunków był wart w 2019 r. 1,3 mld zł i rósł ostatnio po ponad 20 proc. rocznie. To jednak niewiele, bo tylko 7 proc. rynku usług IT. Słabe rozwinięcie polskiego rynku to nie tylko domena banków. Widać to także po wskaźniku wykorzystywania chmury przez firmy. Polska znajduje się pod tym względem w ogonie Europy. Z danych Eurostatu wynika, że tylko 11 proc. naszych firm wykorzystuje chmurę, przy średniej dla UE 26 proc. Liderem jest Finlandia (65 proc.), na końcu, tuż za Polską, są Rumunia i Bułgaria. Niewielki popyt na takie usługi tłumaczy mały u nas zasób centrów danych, ale według ekspertów będziemy nadrabiać zaległości.

Banki
TSUE przesądził spór o WIBOR. Jest wyrok, na który czekały banki i kredytobiorcy
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Banki
ING Bank Śląski wyprzedził Santander BP. W jakich obszarach?
Banki
Prezes mBanku: bijemy rekordy i idziemy po więcej
Banki
Millennium z rekordowym zyskiem. Franki coraz mniej ciążą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama