W najbliższych tygodniach spółka Inwestycje Alternatywne Profit (IAP) spodziewa się zatwierdzenia prospektu emisyjnego przez Komisję Nadzoru Finansowego. Warszawska firma handlująca monetami kolekcjonerskimi i złotem inwestycyjnym chce zebrać z emisji nowych akcji około 20 mln zł. Pieniądze miałyby m.in. umożliwić poszerzenie oferty, jak i wyjście z nią poza granice kraju.
[srodtytul]Duży potencjał wzrostu[/srodtytul]
IAP zamierzają zwiększać sprzedaż złota inwestycyjnego i udział we wciąż rozwijającym się polskim rynku. – Oferujemy złoto w sztabkach i monetach bulionowych (inwestycyjnych, w odróżnieniu od kolekcjonerskich – red.). Szacujemy, że w ubiegłym roku sprzedaliśmy około 500 kg złota w tej formie – mówi Mirosław Mejer, prezes i wiodący udziałowiec IAP (32 proc. akcji kontrolują giełdowe Netmedia). Jego zdaniem, rynek złota inwestycyjnego w Polsce w tej chwili można szacować na ponad jedną tonę, czyli przy obecnych wycenach kruszcu i walut na około 111 mln zł. Giełdowa Mennica deklarowała niedawno, że w 2009 roku sprzedała 300–350 kg złota w sztabkach inwestorom indywidualnym.
– Potencjał rozwoju rynku w najbliższych latach szacuje się na docelowo 8–9 ton, na podstawie bieżących wskaźników sprzedaży złota w Europie i zamożności Polaków. Jesteśmy więc na początku budowy rynku – mówi Mejer. Dodaje, że największe rynki europejskie, szacowane przez World Gold Council na około 100 ton, to Niemcy i Szwajcaria.
[srodtytul]Dystrybutor i twórca[/srodtytul]
IAP sprzedają produkty za pośrednictwem portali internetowych i telemarketingu, niedawno spółka otworzyła salon w Warszawie. – Stawiamy przede wszystkim na rozwój e-commerce – podkreśla Mejer. Firma oferuje sztabki produkowane przez światowych dostawców – także w limitowanych seriach tematycznych zaprojektowanych przez IAP (około 25 proc. oferty) – oraz tzw. monety bulionowe. W odróżnieniu od monet kolekcjonerskich są one traktowane przez inwestorów podobnie jak sztabki: kluczowa jest waga. Różnica w ich wycenie to 1–2 proc. Polscy inwestorzy najchętniej kupują sztabki: spółka w ubiegłym roku sprzedała ich 3,5 razy więcej (pod względem wagi) niż monet bulionowych.
[srodtytul]Dobry moment na debiut[/srodtytul]
Dlaczego inwestorzy mieliby się zainteresować ofertą publiczną IAP? – Jesteśmy liderem rynku złota inwestycyjnego stale zwiększającym udziały i wyniki – mówi Mejer. Nie chce mówić o konkretach przed zatwierdzeniem prospektu.
– Złoto jest bezpieczną lokatą kapitału, zwłaszcza w czasie zamieszania na rynkach finansowych, z jakim mamy do czynienia chociażby w tej chwili. Potęgę kruszcu niech zilustruje przykład. W 1930 roku za równowartość 25 uncji złota można było w Stanach Zjednoczonych kupić samochód. Dziś za tyle samo kruszcu również można kupić auto, co pokazuje jak złoto zachowuje siłę nabywczą – podsumowuje Mejer.
Zdaniem prezesa, to dobry moment na debiut – oferta PZU przyciągnęła bowiem Polaków na giełdę i w efekcie część graczy być może będzie chciała wziąć udział w IPO innych przedsiębiorstw.