Reklama

Dwaj cierpliwi z Częstochowy

Transferowa zima w piłkarskiej Ekstraklasie wciąż trwa, ale do najważniejszego ruchu doszło być może poza boiskiem. Trener Marek Papszun przedłużył umowę z Rakowem.
Wartość Marka Papszuna cały czas rośnie. Jeśli wierzyć krążącym plotkom, Legia była gotowa rozbić dl

Wartość Marka Papszuna cały czas rośnie. Jeśli wierzyć krążącym plotkom, Legia była gotowa rozbić dla niego bank i zaoferować mu nawet 250 tys. zł miesięcznej pensji.

Foto: Shutterstock

Chciała go zatrudnić Legia Warszawa, a po dezercji Paulo Sousy jego nazwisko przewijało się w medialnych spekulacjach dotyczących potencjalnych następców Portugalczyka w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Obok Adama Nawałki, Czesława Michniewicza, Michała Probierza czy Jacka Magiery i zastępu mniej lub bardziej znanych kandydatów z zagranicy.

– Miło słyszeć swoje nazwisko w tym gronie, szczególnie że w tym kontekście zaczynało się pojawiać ono już przed rokiem. Ciągle jednak chodzi o wymiar medialny. Na razie odbieram to w kategoriach nakarmienia własnego ego niż realnej szansy – stwierdził Papszun w niedawnej rozmowie z „Przeglądem Sportowym". Nie ukrywał, że prowadzenie drużyny narodowej to jego marzenie, ale dodał, że na posadę selekcjonera trzeba zasłużyć.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama