Wiadomo już, że na przyszłorocznej wiosennej aukcji warszawski Antykwariat Numizmatyczny Pawła Niemczyka wystawi np. monetę 20 dukatów (Gdańsk, 1617 r.) w idealnym stanie. Takiej monety nie ma w zbiorach Czapskich. Planowana cena wywoławcza to 500 tys. zł. Na aukcji dominować będą numizmaty Stanisława Augusta Poniatowskiego. Z obserwacji wynika, że większym zainteresowaniem cieszą się aukcje tematyczne, na których oferowane są monety nie tylko rzadkie, ale określonej kategorii. Niektórzy twierdzą, że określony obiekt uzyskuje wyższą cenę na aukcji tematycznej niż na tradycyjnej aukcji pełnej różnorodnych zabytków.
– Z kolei na jesiennej aukcji dominować mają rzadkie numizmaty II Rzeczypospolitej – zapowiada Paweł Niemczyk. Ozdobą oferty będzie najrzadsza moneta. To srebrna Nike z 1932 r. z kolekcji Tadeusza Kałkowskiego. Według amerykańskich kryteriów oceny stanu zachowania (firma MGC) zdobyła notę 64 na 70 możliwych punktów. Kolekcjonerzy komentują, że nawet monety wychodzące z mennicy mają oceny najwyżej 67 lub 68 punktów. Dlatego unikatowa Nike wystartuje z wysoką ceną 100 tys. zł. Krążące w handlu monety z Nike, w niższych stanach zachowania, osiągają ceny sprzedaży ok. 30–40 tys. zł.
Wystawa zabytkowych papierów w gmachu GPW
Na jesiennej aukcji będzie wiele unikatów, które nigdy nie weszły do obiegu. Wspomniana Nike stała się unikatem, ponieważ przed wojną nakład przetopiono. Z uwagi na kryzys gospodarczy srebro zawarte w monecie zaczęło kosztować więcej, niż wynosiła nominalna wartość monety. Zachowało się około 100 egzemplarzy monety z Nike, większość w słabych stanach.
Popularyzacji kolekcjonerstwa i inwestowania w numizmaty służy „Przegląd numizmatyczny", który ostatnio świętował jubileusz 20-lecia. Pismo redagowane jest przez dra Jarosława Dutkowskiego i jest związane ze środowiskiem Stowarzyszenia Numizmatyków Profesjonalnych.
Idealnie nadaje się na symboliczny gwiazdkowy prezent dla chłopaka banknot o nominale 100 złotych Banku Polskiego z 2 listopada 1934 r., zaprojektowany przez wielkiego artystę Józefa Mehoffera. To jest piękna rzecz! Na awersie widnieje portret ks. Józefa Poniatowskiego, a na rewersie dąb, symbol długowieczności, trwania, stabilności. W tle widzimy polskie morze. Jest Merkury trzymający kaduceusz oraz figura kobiety z młotem, kołem zębatym i rogiem obfitości. Znak wodny to istna bajka! Taki banknot w dziewiczym stanie od ręki możemy kupić w WCN za 80 zł.
To nadaje się na prezent dla chłopaka w każdym wieku. Dziadek może kupić ten banknot dla wnuka, jako zaczyn pożytecznej pasji. Stale słyszę od naszych największych kolekcjonerów, że ich pasja ujawniła się, gdy od dziadka dostali w prezencie np. międzywojenną szablę, dawną mapę lub egzotyczną monetę. Polskie numizmaty projektowali legendarni artyści, często są to arcydzieła sztuki, dostępne dla każdego, bo nierzadko śmiesznie tanie.