Oszczędności lokuję w...
banku.
Giełda kojarzy mi się z...
czerwonymi szelkami.
Do 2020 roku giełdowe indeksy wzrosną o...
co najmniej tyle, co PKB.
...a za euro zapłacimy...
mam nadzieję, że jeszcze będzie euro.
Najgorsza inwestycja w życiu to...
kupno dolarów po 4,50 zł w 2000 roku, a najlepsza – moja córka. Kiedy trwa debata nad wydłużaniem wieku emerytalnego, powinniśmy zadbać o dzieci i o dobre z nimi relacje. To najlepsze zabezpieczenie na starość.
Aby stwierdzić „wystarczy", na bankowym koncie trzeba zgromadzić...
tyle, żeby spać spokojnie i nie martwić się o przyszłość.
Autorytetem jest dla mnie...
wciąż szukam.
Najlepsza rada, jaką kiedykolwiek otrzymałam, to...
„ucz się angielskiego". Kiedy byłam jeszcze w szkole, nie miałam raczej wyboru, bo jedynym językiem był rosyjski. Aby nauczyć się angielskiego, musiałam całe lato stać w kolejce przed Metodystami. Wakacje stracone, ale opłacało się.
Gdybym dostała w spadku milion, to...
nie liczę na to. W życiu nauczyłam się, że tylko dzięki pracy można coś osiągnąć. Spadki kojarzą mi się raczej z kłótniami i sądami.
Cenię osoby, które...
są szczere, pracowite i mają poczucie humoru.
Za 10 lat będę...
mamą 18-latki!
W wolnej chwili...
odpoczywam, pielęgnuję ogródek, czytam „babskie" gazety oraz serfuję po Internecie w poszukiwaniu fajnych butów. Mam na tym punkcie prawdziwego bzika.
Jeśli wakacje, to tylko...
w ciepłych krajach. Nie znoszę zimna i pluchy.
Ostatnio przeczytana książka to...
„Lords of Finance: The bankers who broke the Word", której autorem jest Liaquat Ahamed. Gorąco polecam, szczególnie tym, którzy myślą, że obecny kryzys finansowy jest bezprecedensowy.
Energię i optymizm do działania czerpię ze...
słońca.
Mam baterie słoneczne.