Reklama

Draghi lepszy niż Ferrari

Mario Draghi, szef Europejskiego Banku Centralnego, choć nie dodał gazu do programu skupu obligacji, skutecznie ruszył światowym rynkiem finansowym.
Roman Przasnyski

Roman Przasnyski

Foto: Archiwum

Jednym z wydarzeń minionego tygodnia na rynkach był debiut akcji Ferrari w Nowym Jorku. Choć można go określić jako spektakularny, nie wywołał na amerykańskiej giełdzie żadnej reakcji. Zdecydowanie więcej przyspieszenia dodał rynkom Mario Draghi. Warszawski parkiet, napędzany głównie węglem i politycznym czadem, znów został w tyle.

Na GPW to nie koniec emocji

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama