Reklama

Przepis na katastrofę po toruńsku

Po 44 latach żużlowy klub z Torunia, mający najpiękniejszy stadion w Polsce, spadł z Ekstraligi. Z hukiem.
Przepis na katastrofę po toruńsku

Foto: EAST NEWS

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, kiedy rozpoczęły się kłopoty torunian. Czy było to już w 2014 roku, gdy 100 akcji klubu od jednego z najbogatszych Polaków Romana Karkosika kupił Przemysław Termiński? Budżet uległ wówczas zmniejszeniu, ale jeszcze dwa lata później zespół jeżdżący pod nazwą Get Well Toruń potrafił sięgnąć po srebrne medale. Później było już tylko stopniowe zbliżanie się katastrofy, bo tylko tak można nazwać sytuację, w której z ligi spada klub z solidnymi podstawami finansowymi, z najpiękniejszym żużlowym stadionem w Polsce.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama