Planowane otwarcie funduszu RIF zapobiegło obniżce PX 50

Piątkowe silne spadki na zachodnich giełdach miały negatywny wpływ na przebieg poniedziałkowych notowań na czołowych parkietach środkowoeuropejskich. BUX stracił 2,22%, a RTS 0,96%. Nieznacznie wzrósł PX 50, dzięki wiadomości, że największy czeski fundusz inwestycyjny RIF stanie się na początku przyszłego roku funduszem otwartym.

BudapesztPo piątkowym spadku BUX-a o ponad 3%, również w poniedziałek na budapeszteńskim parkiecie miała miejsce silna przecena akcji. Negatywnie na przebieg notowań wpłynęła przede wszystki silna zniżka notowań na największych światowych rynkach podczas sesji piątkowych. Na rynku węgierskim ponad 60% inwestorów pochodzi z zagranicy i właśnie oni przede wszystkim decydowali się na sprzedawanie akcji. Podobnie jak w piątek, również wczoraj liderem spadków był koncern petrochemiczny MOL. Jego przedstawiciele poinformowali bowiem w ubiegłym tygodniu, że planowane przez rząd odłożenie decyzji w sprawie regulacji cen gazu będzie miało negatywny wpływ na wyniki spółki na początku 2000 r. - Jeśli rząd nie zdecyduje się na podniesienie cen gazu od 1 stycznia, wówczas bardzo odczujemy to pod względem finansowym - powiedział prezes MOL Janos Csak. Ostatecznie BUX stracił wczoraj 2,22% i zakończył dzień na poziomie 6244,29 pkt.PragaMieszane uczucia mieli w poniedziałek uczestnicy praskiej giełdy. Z jednej strony niepokoili się piątkowym pokaźnym spadkiem indeksu giełdy nowojorskiej, z drugiej natomiast optymistyczne wieści napłynęły z największego czeskiego funduszu inwestycyjnego - RIF. Poinformował on, że już na początku 2000 r. stanie się funduszem otwartym. W efekcie jednostki uczestnictwa w RIF zdrożały wczoraj aż o 3,6%. "Na początku sesji wszystkie czeskie blue chips taniały, jednak wiadomość dotycząca funduszu zapoczątkowała wzrosty i spółki zaczęły odrabiać straty" - czytamy w codziennym raporcie sporządzanym w Internecie przez praskie biuro maklerskie Patria Finance. Ostatecznie większość z nich zanotowała niewielkie zwyżki (SPT Telecom, Komercni Banka, Ceska Sporitelna), a wskaźnik PX 50 wzrósł nieznacznie, bo o 0,04%, do 479,5 pkt.MoskwaW poniedziałek na giełdzie moskiewskiej kontynuowano zniżki z ubiegłego tygodnia, jednak rozmiary spadku głównego indeksu RTS nie były tak duże jak w piątek. Wczoraj wskaźnik stracił 0,96% i wyniósł 94,19 pkt., wobec ponad 5-proc. spadku podczas poprzedniej sesji. Lokalni specjaliści tłumaczyli przecenę akcji kilkoma czynnikami. Z jednej strony negatywnie na nastroje inwestorów wpłynął silny piątkowy spadek Dow Jonesa. Z drugiej strony wciąż martwiono się lokalnymi problemami, takimi jak konflikt zbrojny w Czeczenii, możliwość odroczenia przez MFW wypłaty kolejnej raty kredytu dla Rosji oraz niepewność na scenie politycznej przed grudniowymi wyborami parlamentarnymi. Obecnie na moskiewskiej giełdzie rządzą lokalni spekulanci, przy biernej postawie inwestorów zagranicznych, którzy pozamykali pozycje i czekają na ukształtowanie się wyraźniejszej tendencji na rynku. Wczoraj liderem spadków był koncern Jednolite Systemy Energetyczne (UES). Jego akcje staniały o 3,48% w związku z obawami, że jego oddziały w całym kraju nie będą w stanie dostarczyć wystarczającej ilości energii podczas sezonu zimowego.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI