Tydzień na rynkach surowców
Sytuacja na międzynarodowym rynku naftowym była w mijającym tygodniu dość nerwowa ze względu na obawy dotyczące podaży tego surowca. W dalszym ciągu z zainteresowaniem śledzono komunikaty o wielkości zapasów ropy i benzyny w USA przed zbliżającym się szczytem sezonu motoryzacyjnego. Wprawdzie w środę poinformowano o ich zwiększeniu, ale nie uspokoiło to nastrojów. Wciąż brakuje bowiem odpowiedzi na pytanie, czy kraje OPEC, zadowolone z obecnego poziomu notowań, będą chciały ponownie zwiększyć wydobycie ropy. Nie wiadomo również, jak zachowa się nie należący do tej organizacji Meksyk, na którego dodatkowe dostawy liczą Amerykanie.W tej atmosferze cena ropy Brent z dostawą w czerwcu, która zakończyła poprzedni tydzień na poziomie zbliżonym do 28 USD za baryłkę, wykazywała nadal skłonność do wzrostu. W Londynie wpływały na to zakupy o charakterze spekulacyjnym, głównie pod wpływem zwyżki notowań w Nowym Jorku. We wtorek wygasły na giełdzie londyńskiej kontrakty czerwcowe i cena tego surowca z dostawą w lipcu zbliżyła się do 29 USD, by w piątek przekroczyć ten poziom.Tendencja zwyżkowa utrzymywała się też przez część tygodnia na rynku miedzi. Głównym powodem były najmniejsze od 16 miesięcy zapasy tego surowca w magazynach Londyńskiej Giełdy Metali w związku z dużym popytem ze strony budownictwa i energetyki. Cenę miedzi windowały też zakupy dokonywane przez fundusze inwestycyjne. W tych warunkach we wtorek za tonę tego metalu w kontraktach trzymiesięcznych płacono w Londynie ponad 1850 USD. Jednak w środę notowania miedzi napotkały opór i zaczęły spadać. W piątek tona tego metalu kosztowała około 1830 USD, ale nie spodziewano się, by w najbliższym czasie spadła poniżej 1820 USD.Tymczasem cena złota obniżyła się w Londynie z ponad 276 USD za uncję do około 273 USD. Nastąpiło to w połowie tygodnia w związku z mającym się odbyć za kilka dni przetargiem, w ramach którego Bank Anglii sprzeda kolejne 25 ton tego kruszcu ze swoich rezerw. Ujemnie na notowanie złota wpływała też mocna pozycja dolara, zachęcająca inwestorów do lokowania kapitałów w tę walutę. Piątek przyniósł w Londynie nieznaczny wzrost ceny, do około 273,75 USD.
A.K.