Pogłębienie spadków na giełdach europejskich (średnio ?0,8%), a także niskie notowania kontraktów na Nasdaq (-70 pkt.) są zapewne po części powodem nieznacznego skorygowania dotychczasowego wzrostu. Jednak i tak WIG20 zyskuje ponad 1% w porównaniu z piątkowym zamknięciem przy popycie przede wszystkim na blue-chipy.
Zapomnianą spółką w wielu komentarzach jest Elektrim, który dziś znajduje się w gronie liderów wzrostów (+2,5%). Jego sytuacja techniczna nadal nie jest jasna. Zbliża się on do linii trendu spadkowego na poziomie 42,70 zł. i należy sądzić, że dopiero wnioski z jej testowania dadzą odpowiedź na pytanie o przyszły trend na rynku tych akcji. Dla mnie nieco zaskakujące są niewysokie obroty utrzymujące się od pewnego czasu na Elektrimie, które mogą wskazywać na powolną, acz konsekwentną akumulację tych walorów. Dużo bezpieczniej jest poczekać na test wspomnianej linii trendu spadkowego, którego sukces może odwrócić tendencję na wzrostową i wtedy korzystnie zająć pozycję.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu